0
-Rachela, Icek, paczcie, jakie Duńczyki klocki zrobioły, hahahaha, czymajcie mnie, bo nie wyczymie ze śmiechu XD

A few szabas later:

-Aaron, a słyszałeś ten dowcip? Do Izraela zbliżają się cztery cyklony, nazwijmy je: A, B, C i D,  zgadnij, który utłucze najwięcej rzyduf?
-Który?
-B
-Ratunku! Antyrzymianizm! Czy Szechter, gazeta aborcza mnie słyszą?! Kończcie na razie pisać te artykuły dla p0lek obrzydzające macierzyństwo i wychwalające związki z mudżynami, teraz piszcie o bandyckich, morderczych Polakach, co oni razem z Himtlerem...wiadomo...
I tu tego
I tu tego
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
4
Nad strumieniem, w małej chatce, żyła sobie kobieta. Czuła się bardzo samotna. Pewnego dnia, gdy jak zwykle szła rankiem zaczerpnąć wody ze strumienia, na brzegu znalazła poranionego węża. Ulitowała się nad nim. Zabrała go do swojej chatki, opatrzyła rany, ułożyła na miękkiej poduszce w koszyku. Codziennie go doglądała, poiła, karmiła i z czasem…pokochała. Pod jej troskliwą opieką wąż wracał do sił. Ale kiedy któregoś wieczoru jak zwykle pochyliła się nad koszykiem, by go pogłaskać, wąż nagle skoczył i ją ukąsił. Był jadowity. Kobieta, zwijając się z bólu w śmiertelnych męczarniach, zapytała go ostatkiem sił: „Wężu, dlaczego to zrobiłeś? Uratowałam ci życie, poświęciłam się dla ciebie, pokochałam…”. I usłyszała w odpowiedzi: „Sama jesteś sobie winna, kobieto. Przecież wiedziałaś, że jestem żydem…”.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.08076000213623