Lekarz wychodzi po operacji do męża i mówi:
— Pańska żona przeżyła, ale jej stan jest bardzo ciężki. Będzie wymagała całodobowej opieki. Specjalna dieta, rehabilitacja, pielęgniarka, leki… miesięcznie wyjdzie jakieś 12–15 tysięcy złotych
Mąż robi się blady
— Panie doktorze… ja nie mam takich pieniędzy
Lekarz patrzy na niego chwilę i mówi
— Spokojnie, żartowałem
— Uff
— Nie żyje.