2
ORP Błyskawica – historia weterana mórz i oceanów. Część 2 z 2
Link do części 1:
https://jbzd.com.pl/obr/4489165/orp-blyskawica-historia-weterana-morz-i-oceanow-czesc-1-z-2

28 kwietnia 1942 roku Cowes zostało zaatakowane przez niemieckie myśliwce bombowe Messerschmitt Bf 109. Samoloty nadleciały bardzo nisko nad rzeką, zaskakując obronę przeciwlotniczą miasta. Załoga ORP „Błyskawica” błyskawicznie otworzyła ogień z działek przeciwlotniczych i ciężkich karabinów maszynowych. Podczas nalotu uszkodzony został maszt oraz radary okrętu, a czterech marynarzy odniosło rany.
Znacznie cięższy atak nastąpił jednak w nocy z 4 na 5 maja 1942 roku. Nad Cowes i East Cowes nadleciały dwie fale niemieckich bombowców liczące łącznie około 160 maszyn. ORP „Błyskawica”, mimo trwającego remontu, uczestniczył w obronie miasta przez całą noc. Artylerzyści prowadzili niezwykle intensywny ogień przeciwlotniczy, wystrzeliwując tysiące pocisków. Według relacji brytyjskich lufy dział chłodzono wodą zaburtową, aby zapobiec ich przegrzaniu. Marynarze pomagali również stawiać zasłony dymne oraz ratować rannych mieszkańców i gasić pożary. Wydarzenia tej nocy na trwałe zapisały się zarówno w historii miasta Cowes, jak i samego ORP „Błyskawica”.
Jesienią 1942 roku okręt został skierowany na Morze Śródziemne i uczestniczył w operacji „Torch” — alianckim desancie w Afryce Północnej. 7 listopada rozpoczął eskortę konwoju inwazyjnego płynącego w kierunku Algieru. W kolejnych dniach wspierał ogniem artyleryjskim alianckie oddziały lądujące na wybrzeżu i odpierał niemieckie naloty. Szczególnie ciężkie walki miały miejsce 11 i 12 listopada w rejonie Bougie. Podczas jednego z nalotów „Błyskawica” została trafiona odłamkami bomb. Zginęło trzech polskich marynarzy, a ponad czterdziestu członków załogi zostało rannych. Kadłub i nadbudówki pokryło ponad dwieście przestrzelin.
Po prowizorycznym remoncie w Gibraltarze niszczyciel wrócił do działań bojowych na Morzu Śródziemnym. Wiosną 1943 roku operował przeciwko niemieckim i włoskim liniom komunikacyjnym w rejonie Sycylii i Tunezji, wielokrotnie odpierając naloty oraz poszukując okrętów podwodnych. W maju 1943 roku został ponownie uszkodzony podczas ataku bombowego niedaleko wyspy Marettimo, po czym skierowano go do Wielkiej Brytanii na kapitalny remont.
ORP Błyskawica – historia weterana mórz i oceanów. Część 2 z 2
Na początku 1944 roku ORP „Błyskawica” ponownie wszedł do służby i został przydzielony do 10. Flotylli Niszczycieli przygotowującej się do operacji „Overlord”. Od końca maja okręt patrolował rejon pomiędzy Brestem a wyspą Jersey, a 6 czerwca 1944 roku znajdował się już na morzu podczas rozpoczęcia alianckiego lądowania w Normandii. Tego też dnia  „Błyskawica”, dowodzona przez komandora porucznika Konrada Namieśniowskiego zgłosiła atak na wykryty niemiecki okręt podwodny.

Największym starciem tego okresu była jednak nocna bitwa pod Ushant z 8 na 9 czerwca 1944 roku. Okręty alianckiej 10. Flotylli Niszczycieli starły się wówczas z niemiecką 8. Flotyllą Kriegsmarine, składającą się z trzech niszczycieli i torpedowca. Oba zespoły wykryły się wzajemnie dzięki radarom — technologii, która coraz częściej decydowała o przebiegu nocnych bitew morskich.
Walkę rozpoczęli Niemcy około godziny 1.30 w nocy, wystrzeliwując salwę torped w kierunku alianckiego 19. dywizjonu. Atak został jednak skutecznie uniknięty dzięki szybkim manewrom brytyjskich i kanadyjskich niszczycieli. Chwilę później alianci odpowiedzieli intensywnym ogniem artyleryjskim. W rezultacie niemieckie jednostki zostały ciężko uszkodzone. Niszczyciel ZH1 utracił zdolność walki i został później zatopiony przez własną załogę.
Pozostałe niemieckie jednostki próbowały wycofać się do Brestu. Niszczyciel Z24 oraz torpedowiec T24 zdołały uciec, jednak Z32 skierował się na północ, trafiając na prowadzony przez ORP „Błyskawica” 20. dywizjon. Gdy niemiecki okręt znalazł się pod ogniem alianckich dział, wystrzelił cztery torpedy i próbował wyrwać się z okrążenia. Okręty alianckie wykonały manewry unikowe, tracąc na pewien czas kontakt z przeciwnikiem. Odnaleziono go dopiero pod koniec starcia, kiedy ciężko uszkodzony Z32 został zmuszony do wejścia na mieliznę u francuskiego wybrzeża i opuszczony przez załogę.
Bitwa pod Ushant zakończyła się wyraźnym zwycięstwem aliantów i uznawana jest za jedno z ostatnich większych starć nawodnych na zachodnim teatrze działań wojennych. Był to również symboliczny koniec aktywności dużych niemieckich okrętów nawodnych na wodach kanału La Manche.
26 czerwca 1944 roku z pokładu ORP „Błyskawica” działania wojsk alianckich na francuskim wybrzeżu obserwował Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych, generał Kazimierz Sosnkowski. W następnych tygodniach okręt nadal operował w składzie 10. Flotylli Niszczycieli, której głównym rejonem działań stała się Zatoka Biskajska.
W nocy z 14 na 15 lipca 1944 roku „Błyskawica”, wspólnie z brytyjskim niszczycielem HMS „Tartar” oraz kanadyjskim HMCS „Haida”, przeprowadziła atak na niemiecki konwój przybrzeżny w pobliżu Île de Groix niedaleko Lorient. W wyniku starcia zatopiono dwa uzbrojone trawlery eskortowe UJ1420 i UJ1421 oraz prawdopodobnie jeden ze statków transportowych osłanianych przez niemieckie jednostki.
Nie wszystkie działania kończyły się jednak sukcesem. 4 sierpnia 1944 roku oba polskie niszczyciele 10. Flotylli — „Błyskawica” i „Piorun” — omyłkowo ostrzelały kanadyjskie ścigacze torpedowe MTB 726, MTB 727 i MTB 748. W wyniku tragicznej pomyłki zginął jeden kanadyjski marynarz.
Latem i jesienią 1944 roku ORP „Błyskawica” wykonywał również zadania specjalne związane ze wspieraniem francuskiego ruchu oporu. Okręt uczestniczył w dostarczaniu broni, amunicji i wyposażenia dla oddziałów działających na okupowanym wybrzeżu Francji. Od listopada niszczyciel został przeniesiony do 8. Flotylli Niszczycieli z bazą w Plymouth i ponownie skierowany do służby eskortowej.
ORP Błyskawica – historia weterana mórz i oceanów. Część 2 z 2
W ostatnich miesiącach wojny „Błyskawica” osłaniał alianckie statki i transportowce kursujące wzdłuż południowo-zachodnich wybrzeży Wielkiej Brytanii. Wśród eskortowanych jednostek znajdowały się między innymi francuskie transatlantyki „Île-de-France” i „Pasteur”, brytyjski „Aquitania” oraz polski „Sobieski”. Służba na Atlantyku nadal pozostawała jednak niebezpieczna. 6 grudnia 1944 roku, podczas eskortowania francuskiego statku „Pasteur”, przez falę został zmyty za burtę starszy bosman Albin Jabłoński, który poniósł śmierć w morzu.
26 stycznia 1945 roku ORP „Błyskawica”, eskortując kolejny konwój, przeprowadził jeszcze atak bombami głębinowymi na wykryty kontakt podwodny. Dwa dni później, podczas oględzin podwodnej części kadłuba, nurkowie stwierdzili poważne uszkodzenia płetwy sterowej — okręt utracił około 70 procent jej powierzchni. W związku ze zmniejszającą się aktywnością niemieckiej floty podjęto decyzję o przeprowadzeniu szerokiego remontu kapitalnego oraz modernizacji urządzeń napędowych i instalacji elektrycznych.
4 lutego 1945 roku „Błyskawica” ponownie trafił do swojej macierzystej stoczni w Cowes. Większość załogi skierowano w tym czasie do obozu szkoleniowego Revstreet. To właśnie podczas pobytu w stoczni okręt doczekał końca wojny w Europie w maju 1945 roku.
Remont zakończył się 25 lipca 1945 roku. Następnie niszczyciel odbył ćwiczenia w Tobermory, po czym 15 października przeszedł do Rosyth, gdzie wykonywał jeszcze zadania transportowe, przewożąc żołnierzy oraz pocztę do portów Morza Północnego. W listopadzie uczestniczył w ćwiczeniach Home Fleet razem z pancernikiem HMS „Rodney”, a 24 listopada 1945 roku przybył do Loch Ryan, by wziąć udział w operacji „Deadlight” — wielkiej akcji zatapiania zdobytych niemieckich U-Bootów. Dla ORP „Błyskawica” był to symboliczny finał wojny, którą okręt przeszedł od pierwszych dni września 1939 roku aż do ostatecznego zwycięstwa aliantów.
Po uznaniu 5 lipca 1945 roku przez Wielką Brytanię Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej niejasna stała się przyszłość polskich okrętów oraz ich załóg. Na początku 1946 roku w Rosyth stacjonowały między innymi niszczyciele „Błyskawica”, „Piorun”, „Garland” i „Conrad”. „Błyskawica” opuściła bazę 20 lutego 1946 roku i skierowała się do Oslo, gdzie aż do 16 marca pełniła funkcję okrętu służbowego, przewożąc żołnierzy, zaopatrzenie oraz pocztę. W kwietniu polski zespół odbył jeszcze ćwiczenia na morzu oraz rejs do Devonport i z powrotem. Sytuacja zmieniła się 22 maja 1946 roku, kiedy ogłoszono decyzję o demobilizacji Polskich Sił Zbrojnych. Już dzień później Admiralicja brytyjska zwróciła się do admirała Jerzego Świrskiego z propozycją przekazania polskich okrętów pod opiekę Royal Navy, ponieważ władze w Warszawie zgłaszały chęć ich przejęcia.
28 maja 1946 roku o godzinie 15.00 na pokładzie „Błyskawicy”, stojącej w Rosyth, rozpoczęła się uroczystość opuszczenia bandery. Dowódca okrętu, komandor Wojciech Francki, odczytał ostatni rozkaz, a reprezentujący Admiralicję komodor John Wentworth Farquhar wygłosił krótkie przemówienie. O godzinie 15.20 opuszczono biało-czerwoną banderę. Większość załogi zeszła z pokładu w kolejnych dniach, natomiast ostatnie formalności zakończono 5 czerwca. Co istotne, mimo przejęcia okrętu przez Royal Navy, Brytyjczycy nie podnieśli na nim własnej bandery.
ORP Błyskawica – historia weterana mórz i oceanów. Część 2 z 2
4 czerwca 1946 roku rząd w Warszawie rozpoczął starania o odzyskanie polskich jednostek pozostających w brytyjskich portach. W grudniu Londyn zgodził się na przyjazd specjalnej komisji, a w lutym 1947 roku powołano Polską Misję Morską pod przewodnictwem komandora Stefana de Waldena. Delegacja przybyła do Londynu 9 marca, a pierwsze rozmowy w Admiralicji odbyły się 12 marca 1947 roku. Ustalono wówczas, że pierwszym okrętem przekazanym Polsce będzie „Błyskawica”, uznana za znajdującą się w najlepszym stanie technicznym. 21 marca członkowie Misji dokonali oględzin niszczyciela w Rosyth.
Dużym problemem okazało się skompletowanie załogi spośród marynarzy przebywających w obozach repatriacyjnych w Wielkiej Brytanii. Wielu z nich nie chciało wracać do kraju, dlatego udało się zebrać jedynie 177 ochotników. Pierwsi marynarze weszli na pokład 6 czerwca, pozostali 19 czerwca 1947 roku. Przygotowania do rejsu przebiegały szybko, mimo problemów organizacyjnych oraz niewielkiego pożaru ropy w kotłowni, który udało się szybko ugasić. 27 czerwca zaokrętowano amunicję, torpedy i bomby głębinowe, a 30 czerwca przeprowadzono próby maszyn, demagnetyzację i kontrolę urządzeń radiowych. Wieczorem podpisano protokół odbioru okrętu od Brytyjczyków. Dowódcą mianowano komandora Bolesława Romanowskiego, zaś zastępcą został kapitan Zbigniew Węglarz.
1 lipca 1947 roku o godzinie 15.00 na „Błyskawicy” ponownie podniesiono biało-czerwoną banderę. Tego samego dnia niszczyciel wyruszył do Polski, a do Gdyni wszedł 4 lipca o godzinie 9.00 rano, po 94 miesiącach służby poza krajem. Na nabrzeżu okręt witał dowódca Marynarki Wojennej kontradmirał Włodzimierz Steyer. Kilka dni później rozpoczęto rozmowy z członkami załogi dotyczące dalszej służby. Spośród 177 marynarzy jedynie 32 zdecydowało się pozostać w marynarce wojennej, pozostali zostali zdemobilizowani na własną prośbę.
Po uzupełnieniu załogi oraz mianowaniu dowódcą komandora podporucznika Wacława Krzywca okręt zaczął pełnić funkcję jednostki szkolnej Oficerskiej Szkoły Marynarki Wojennej. Jesienią 1947 roku odbył rejsy do Szczecina i Świnoujścia. Przez następne lata intensywnie wykorzystywano go do szkolenia podchorążych, co odbijało się na poziomie wyszkolenia stałej załogi. Pierwsze większe strzelania morskie przeprowadzono dopiero w drugiej połowie 1948 roku, jednak ograniczano je z powodu braku amunicji do brytyjskich dział. Jesienią 1949 roku admirał Steyer zdecydował o przywróceniu „Błyskawicy” do pełnej służby bojowej. W latach 1949–1950 niszczyciel przeszedł remont, a w 1950 roku usunięto z niego pamiątkową tablicę przypominającą o służbie u boku Royal Navy oraz wojenną banderę.
24 czerwca 1950 roku aresztowano dowódcę okrętu, komandora Zbigniewa Węglarza, oskarżając go o sabotaż. Rok później został skazany na osiem lat więzienia. 4 lipca 1950 roku dowództwo przejął komandor podporucznik Zdzisław Studziński. W 1951 roku „Błyskawica” uczestniczyła w operacji sprowadzenia do kraju okrętu hydrograficznego „Żuraw”, którego załoga uciekła wcześniej do Szwecji. Jesienią tego samego roku niszczyciel otrzymał miano przodującego okrętu Marynarki Wojennej. W dniach 12–15 października 1951 roku odbył pierwszą po wojnie zagraniczną wizytę, zawijając do Leningradu.
ORP Błyskawica – historia weterana mórz i oceanów. Część 2 z 2
Na przełomie lat 1951 i 1952 okręt przeszedł przezbrojenie, a rozkazem z 20 czerwca 1952 roku otrzymał oznaczenie burtowe N-51. Już dziewięć dni później podczas obchodów Święta Marynarki Wojennej na pokładzie gościli prezydent Bolesław Bierut, premier Józef Cyrankiewicz oraz marszałek Konstanty Rokossowski. Do kwietnia 1955 roku „Błyskawica” pozostawała jedynym polskim niszczycielem, aż do powrotu do służby ORP „Burza”. W lipcu 1955 roku oba okręty odwiedziły Bałtyjsk, a od 8 do 11 września 1955 roku zawinęły do Portsmouth. Podczas tego rejsu ujawniły się jednak kolejne awarie siłowni i kotłów, które usunięto własnymi siłami załogi podczas postoju w Wielkiej Brytanii.
W kolejnych latach niszczyciel wykonywał zadania szkoleniowe i reprezentacyjne. W 1956 roku ponownie odwiedził Bałtyjsk, a rok później udał się z wizytą do Sztokholmu. Narastające problemy techniczne oraz pojawienie się nowych niszczycieli projektu 30bis sprawiły jednak, że w październiku 1957 roku „Błyskawicę” skierowano na wielki remont kapitalny prowadzony w gdyńskich stoczniach. Modernizacja trwała aż do kwietnia 1961 roku. W tym czasie okręt otrzymał numer burtowy „271”.
15 kwietnia 1961 roku niszczyciel powrócił do służby jako okręt flagowy Marynarki Wojennej i wszedł w skład 7 Dywizjonu Niszczycieli. W następnych latach brał udział w licznych ćwiczeniach Układu Warszawskiego oraz wizytach zagranicznych. Między 1961 a 1966 rokiem odwiedził między innymi Helsinki, Londyn, Sztokholm, Kopenhagę, Göteborg, Chatham i Leningrad. W maju 1965 roku wraz z ORP „Grom” udał się do Narwiku na uroczystości związane z 25. rocznicą zatopienia pierwszego „Groma”.
9 sierpnia 1967 roku o godzinie 9.02 doszło do tragicznego wypadku. W kotłowni numer 2 pękł przewód parowy wysokiego ciśnienia, powodując gwałtowny wyrzut pary. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej siedmiu marynarzy poniosło śmierć lub zmarło w wyniku odniesionych obrażeń. Po katastrofie okręt został odholowany do portu na Oksywiu, a jego dalsze wyjścia w morze mocno ograniczono. Mimo to nadal służył jako jednostka szkolna i reprezentacyjna, uczestnicząc między innymi w paradzie morskiej podczas wizyty generała Charles’a de Gaulle’a we wrześniu 1967 roku.
ORP Błyskawica – historia weterana mórz i oceanów. Część 2 z 2
Specjalna komisja techniczna uznała później, że dalszy remont okrętu nie ma sensu ze względu na ogromne zużycie mechanizmów i przestarzałą konstrukcję. Rozkazem z 12 grudnia 1969 roku „Błyskawicę” przeklasyfikowano na okręt obrony przeciwlotniczej i skierowano do Świnoujścia. Tam pełniła funkcje szkoleniowe oraz mieszkalne. W 1974 roku podjęto decyzję, że zastąpi wyeksploatowaną ORP „Burza” w roli okrętu-muzeum. 6 listopada 1974 roku została przeholowana do Gdyni, a następnie przebudowana na jednostkę muzealną.
1 maja 1976 roku ORP „Błyskawica” oficjalnie udostępniono zwiedzającym jako okręt-muzeum. W ten sposób rozpoczął się nowy etap w historii jednostki — już nie bojowej, lecz jako symbolu tradycji Polskiej Marynarki Wojennej oraz miejsca pamięci o wojennych losach polskich marynarzy.

Źródła:
Borowiak M., Polskie Okręty Wojenne w Wielkiej Brytanii 1939-1945, t. 1: Niszczyciel ORP Grom , Oświęcim 2016.
Borowiak M., Plamy na banderze, Warszawa 2008.
Borowiak M., Polska Marynarka Wojenna II Rzeczypospolitej, t. 4: Dywizjon Kontrtorpe dowców 1932-1939, Oświęcim 2021.
Kasperski T., Niszczyciele PMW w walce z U-bootami, ,,Morze Statki i Okręty”, 2015, nr 1,
s. 2-12.
Kondracki T., Wielki leksykon uzbrojenia. Wrzesień 1939, t. 6: Niszczyciele ,,Grom” i ,,Błyskawica”, Warszawa 2013.
Kosiarz E., Flota białego orła, Gdańsk 1984.
Makowski A., Plan ,,Peking”- czy polska flota ,,uciekła” do Wielkiej Brytanii w 1939 r. ?,
,,Morze, Statki i Okręty”, 2019, nr 4, s. 74-81.
Nadolny W., Wielki leksykon uzbrojenia. Wrzesień 1939, t. 143: Artyleria okrętowa, Warszawa 2018.
Pertek J., Polskie tradycje morskie. Niszczyciele ,,Grom” i ,,Błyskawica”, z. 31, Gdańsk
1969.
Pertek J., Wielkie dni małej floty, Poznań 2011.
Twardowski M., Encyklopedia okrętów wojennych, t. 24: Niszczyciele typu Grom, cz. 1 Grom Błyskawica, Gdańsk 2002.
Twardowski M., Encyklopedia okrętów wojennych, t. 25: Niszczyciele typu Grom, cz. 2 Grom Błyskawica, Gdańsk 2002.
ORP Błyskawica – historia weterana mórz i oceanów. Część 2 z 2
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.092931985855103