15
Chciałem tylko przypomnieć, na wypadek, jeśli chcielibyśmy jednak trzymać się faktów, ze "system Bretton Woods" to, na szczęście króciutki, nieudany i poroniony żymiański eksperyment z okresu 1944 - 1971. Kompletna żenada.

O co chodziło?

Dolar amerykański miał być światową walutą wymienialną na złoto, po ustalonym kursie 35 dolarów za uncję złota. Żenada.

W czym problem?

Proste:
W całym układzie słonecznym, włącznie z planetoidami i asteroidami, nie ma dość atomów złota, żeby pokryć to zapotrzebowanie.

Ale kto mógł to przewidzieć, prawda xD

Dobrze, ale pomijając takie szczegóły, co ważniejsze:

Przed rokiem 1944 _NIE BYŁO_ żadnego pokrycia dolara albo innej waluty w złocie albo innym kruszcu, nigdzie. To znaczy pokrycie było częściowe jak obecnie, dla 2 % max. 10 % pieniądza na rynku, reszta pieniądza w obrocie istniała na zasadzie fiducjarnej.

Przykro mi, ale - pomijajac żałosną porażkę pod nazwą "Bretton Woods", odloty Hussaina (sorry, nie mogę się powstrzymać: "Obamy?"), Kadaffiego i tym podobne bzdety - nigdy w historii ludzkości pieniądz dostępny na rynku nie był sztywno powiązany z rezerwami złota czy innych kruszców.

Pieniądz fiducjarny istniał zawsze - czyli od od około 11.700 lat. I wszędzie.

Jest to wiedza ogólnodostępna i udokumentowana historycznie, z zachowanymi archiwalnymi materiałami od czasów chińskiej dynastii Tang:
https://en.wikipedia.org/wiki/Fiat_money
Chociaż na niewtajemniczonych robi to oczywiście gigantyczne wrażenie...

A teraz wypierdalam xD
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.068240165710449