83
Ja, żyję. Myślę. Czuję. Boję się, pragnę, pamiętam i przeżywam swoje życie od środka.

Ty również.

Nie jesteś dla mnie tylko nickiem, postem, memem, żartem, poglądem, klientem, wyborcą, kobietą, mężczyzną, bogatym ani biednym.

Jesteś centrum własnego istnienia. 
Twoje życie jest dla Ciebie równie realne jak moje dla mnie.

Może własnie od uznania ten prostej rzeczy zaczyna się dobro?
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
87
Mam pytanie do mądrzejszych na temat osiedlenia.

Szukam miejsca do zamieszkania i gdzie moja przyszła rodzina mogłaby żyć bezpiecznie. Cały czas rozglądam się jednak za czymś w kraju, ale zastanawiam się, czy Polska nie stanie się za 5-10 lat krajem arabskim jak nasi sąsiedzi. Nie piszę tego w formie baitu-po prostu, gdy moja jedzie np. do Berlina, to ciągle się martwię czy nic się jej nie stanie zamiast pracować. Na razie u nas w kraju jest ok, ale nie chce za 10 lat martwić się za każdym razem, jak moje dziecko wyjdzie do sklepu. Patrzę na ceny mieszkań, na politykę i całe to gówno i ciągle czekam z wyborem. 

Ciągle myślę o przeprowadzeniu się do Szwajcarii (nie martwię się o mieszkanie i pracę) Trochę myślałem o Japonii i USA, chociaż to ostatnie coraz bardziej mi nie pasuje.

Zatem co wy byście zrobili, mając kasę i własne miejsce do mieszkania? Czekali na jakiś konkret od strony kraju? Wybrali coś konkretnego do przeprowadzki? Jeśli tak to, jaki byłby to powód.

Potrzebuję spokoju i zastanawiam się, gdzie będę go miał najwięcej.
 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.074897050857544