Ogromne ego Stevena Seagala Humor 1 r 5 Taka anegdota filmowa. Na planie jednego z filmów producent wszedł do przyczepy Stevena Seagala i zastał go płaczącego nad jakimiś papierami. - Co się stało? - zapytał producent. Seagal odpowiedział wzruszony: - To najlepszy scenariusz jaki w życiu czytałem! - To super. A kto go napisał? - Ja. Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼