Pierwsze jajo poszło niestety na straty. Papugi kompletnie je zignorowały. Ale samiczka złożyła jeszcze 4. Dzisiaj patrzę do budki, a tam niespodzianka. Jeden paput się wykluł i to chyba już jakiś czas temu.
Zdjęcie zrobione kalkulatorem, ale nie łatwo je uchwycić, zwłaszcza jak się widzi wkurwionego samca, który nawet nie pozwala się zbliżyć do młodego.