20
Według opowieści, które krążą w zaciszu internetowych forów, „Projekt Helionexus” miał swój początek w roku 2002, podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich rozgrywanych w Salt Lake City. Choć oficjalnie przebiegały one w duchu fair play i sportowej rywalizacji, za kulisami rzekomo toczyła się zupełnie inna gra — o genetyczną przyszłość ludzkości.
Początek akcji: Salt Lake City, luty 2002


W mroźne popołudnie lutego, jeszcze przed ceremonią otwarcia, grupa wybranych naukowców i przedstawicieli rządów zebrała się w specjalnie wynajętym skrzydle hotelu „Olympus Tower”. Tam, w tajnych laboratoriach polowych, uczestnikom igrzysk anonimowo pobrano próbki spermy.

Metoda: każdy sportowiec otrzymywał elegancką kopertę z kodem QR i krótką ankietą zdrowotną – dyskretnie wypełnioną, oddawał dozownikowi próbkę, po czym materia trafiała do nieprzezroczystych, numerowanych fiol.

Uzasadnienie: oficjalnie mówiono o „badaniach nad wpływem ekstremalnych warunków na genetykę”. Nieoficjalnie zaś – o stworzeniu archiwum doskonałego materiału genetycznego, który w przyszłości miał posłużyć do „ulepszania” kolejnych pokoleń.
Sieć podziemnych placówek
Próbki nie pozostały długo w Utah. Kiedy kurz po igrzyskach jeszcze nie opadł, transportowano je nocą specjalnymi konwojami do bunkra w Górach Ural, zaszyte w specjalnych, wypełnionych ciekłym azotem urządzeniach.

Baza „Zimon” – schowana pod 400 metrami granitu, z własnymi agregatami chłodniczymi i zapasem ciekłego azotu na kolejne 50 lat.

Serwerownia Helios – równolegle do banku genów uruchomiono superkomputer analizujący DNA, szukający korelacji między cechami sportowymi (siłą mięśni, wytrzymałością) a konkretnymi markerami genetycznymi.

Magazyn Nasion Świata – w pobliżu istniejącej już słynnej Światowej Bazy Nasion, której pierwowzorem był arcticzny „Svalbard Global Seed Vault”, uruchomiono oddzielny moduł przechowujący ludzki materiał genetyczny – tzw. „Ziarenko Heliona”.
Zwolennicy tej historii przekonują, że dzięki Helionexus możliwe będzie:

Selektowna hodowla: wybór najbardziej obiecujących genetycznie jednostek, by w przyszłości „podrasować” ludzkość.

Wiedza i sport w parze: panowie z Helionexus twierdzą, że to sportowcy są idealnym materiałem badawczym — ich ciała poddawane są ekstremalnym testom, a ich DNA ujawnia najbardziej pożądane cechy.

Plan B dla świata: w razie globalnej katastrofy — wojny atomowej, pandemii lub gwałtownego zmiany klimatu — z magazynów można by odtworzyć „nową rasę” ludzi o najwyższej odporności i sprawności.
Największe pytania
Kto naprawdę stoi za projektem? Oficjalnie mowa o tajnych grantach ONZ i ścisłym nadzorze NATO, ale nikt nie potwierdził personalnie ani jednej instytucji.

Czy materiał jest ciągle zamrażany? Rzekomo tak – zamrażarki w Zimonie są pod stałą opieką prywatnych ochroniarzy, a drzwi otwierane są tylko w ściśle określonych datach (np. co 10 lat).

Co z etyką i prawami człowieka? Cała operacja miała się odbyć poza jakimkolwiek nadzorem etycznym – sportowcy nawet nie wiedzieli, że biorą udział w tym badaniu.
Helionexus.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.1033079624176