10
Ogólnie stara sprawa (2014 rok), jakiś czas temu sobie o tym przypomniałem. Hejt na tą recenzję był tak potężny, że wydawało mi się, że dała ocenę 1 na 10, dlatego wykopałem stare magazyny, by to sprawdzić (zbierałem wszystkie od 2011 do chyba 2019, bardziej dla gier niż gazety jak większość).
Dla osób co nie znają kompletnie Isaaca - pokonanie mamy to sam początek, rzeczywiście wyświetlają się napisy jakby końcowe, ale po nich odblokowują się nowe przedmioty i poziomy, a gra właśnie polega na wielokrotnym jej przechodzeniu, które dzięki losowości zawsze wygląda w jakiś inny sposób. To trochę tak, jakby ktoś powiedział, że przeszedł szachy, bo udało mu się raz wygrać.

Wersja tekstowa
(recenzja trafiła do sekcji dla indyków i innych mniejszych gier, gdzie recenzja zajmowała maks pół strony):
CD Action - Recenzja: The Binding of Isaac Rebirth
Dla porównania, recenzja części pierwszej (wiem, że troche kiepskie zdjęcia, ale zrobiłem je już jakiś czas temu i nie będę szukał tego ponownie):
CD Action - Recenzja: The Binding of Isaac Rebirth
Komiksy z krążka (jak widać autorka dopiero co dołączyła do zespołu, rozumiem brak doświadczenia, ale jednak redakcja nie powinna dopuścić tej recenzji do wydruku, wygląda to tak jakby nikt się nad tym przedtem nie pochylił):
CD Action - Recenzja: The Binding of Isaac Rebirth
CD Action - Recenzja: The Binding of Isaac Rebirth
Bonus:ㅤㅤㅤㅤㅤ
CD Action - Recenzja: The Binding of Isaac Rebirth
Swastyki też rysować nie potrafią:
CD Action - Recenzja: The Binding of Isaac Rebirth
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
40
Siemasz.
Słuchajcie, szukam dwóch gier, na pewno dołączanych do pism o grach. Starych.

1. Pamiętam tylko demo. To była gra RPG typu fantasy, widok FPP albo TPP 3d, gdzie pamiętam chodziło się w demie po lesie i walczyło z potworami tj. ogrami albo orkami. Pamiętam, że w demie zdobywało się z tych potworów ekwipunek i umieszczało go w slothach na broń i pancerze, był też rozwój postaci. Demo się kończyło po zejściu do pierwszego znalezionego lochu. Przynajmniej w demie nie było magii. 80% szans, że było to w CD Action, demo zajmowało całą płytkę.
2. To już jest wyższa szkoła jazdy. Pamiętam grę, najprawdopodobniej dla dzieci, widok TPP, też typu fantasy, lecz to była prawdopodobnie przygodówka z elementami akcji, gdzie ktoś porwał z zamku księżniczkę czy jakieś inne coś. Postać biegała po mapkach, rozwiązywała zagadki i walczyła z przeciwnikami. Był motyw podróży w czasie, głowym zadaniem było zdobycie miecza, po jego zdobyciu postać była kilka razy transportowana w czasie, zyskując nowe moce bo miecz stawał się silniejszy. Nie ukończyłem jej. Nie, nie chodzi mi o Mario...
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.074867963790894