Długo mnie tu nie było. Moja abstynencja, nie zamierzona, ani planowana była tylko i wyłącznie wykwitem delikwenta ruchającego psa jak sra. Ale wróciłem. Nie lękajcie się moje warchlaki, pasterz znów trzodę poprowadzi ku ogarkowi spalonemu. Lepsze wczoraj dzisiaj nastaje, bo jestem z wami.