86
Wiedza
1 m
404
SPRAWDŹ, CZY NIE RU**ASZ 4-LATKI!
Coraz częściej dostrzegałem, że kobiety niezależnie od wieku, wykazują cechy niedojrzałych, dzieci..zafascynowało mnie to zjawisko. Wiedziałem doskonale, że zachowania te mają swoje nazwy w pedagogice, psychologii, ale pamiętałem to jak przez mgłę. Opisywałem więc zachowania dziecka, problemy wychowawcze i szukałem nazw. Następnie to zestawiłem z tym, z czym większość facetów spotyka się na codzień.
Miłego czytania!
Miłego czytania!
Egocentryzm dziecięcy
"DOMYŚL SIĘ !"
W psychologii rozwoju opisuje ono sytuację, w której małe dziecko naturalnie zakłada, że inni ludzie widzą, słyszą i wiedzą dokładnie to samo, co ono, oraz dzielą z nim te same myśli i uczucia.
Egocentryzm (według Jeana Piageta) Dotyczy dzieci w wieku 2–6 lat. Dziecko jest wówczas „uwięzione” we własnym punkcie widzenia. Słynny eksperyment z „trzema górami” wykazał, że maluchy zapytane, co widzi lalka siedząca po drugiej stronie makiety, bez wahania opisywały widok ze swojej własnej pozycji.
"DOMYŚL SIĘ !"
W psychologii rozwoju opisuje ono sytuację, w której małe dziecko naturalnie zakłada, że inni ludzie widzą, słyszą i wiedzą dokładnie to samo, co ono, oraz dzielą z nim te same myśli i uczucia.
Egocentryzm (według Jeana Piageta) Dotyczy dzieci w wieku 2–6 lat. Dziecko jest wówczas „uwięzione” we własnym punkcie widzenia. Słynny eksperyment z „trzema górami” wykazał, że maluchy zapytane, co widzi lalka siedząca po drugiej stronie makiety, bez wahania opisywały widok ze swojej własnej pozycji.
Rozszczepienie – Świat jest czarno-biały
U małych dzieci (w fazie niemowlęcej i poniżej 3 roku życia) psychika nie potrafi połączyć faktu, że ta sama osoba może być jednocześnie „dobra” i „zła”. Kiedy mama daje cukierka, jest idealna (wspaniały obiekt). Kiedy czegoś zabrania, staje się w oczach dziecka potworem (zły obiekt). Kobieta w jednej chwili potrafi postrzegać partnera jako „ideał i miłość życia”, by po jednej kłótni lub niedopatrzeniu z jego strony uznać go za „bezdusznego egoistę, który nigdy jej nie kochał”. Znika cała strefa szarości i pamięć o dotychczasowych dobrych chwilach.
U małych dzieci (w fazie niemowlęcej i poniżej 3 roku życia) psychika nie potrafi połączyć faktu, że ta sama osoba może być jednocześnie „dobra” i „zła”. Kiedy mama daje cukierka, jest idealna (wspaniały obiekt). Kiedy czegoś zabrania, staje się w oczach dziecka potworem (zły obiekt). Kobieta w jednej chwili potrafi postrzegać partnera jako „ideał i miłość życia”, by po jednej kłótni lub niedopatrzeniu z jego strony uznać go za „bezdusznego egoistę, który nigdy jej nie kochał”. Znika cała strefa szarości i pamięć o dotychczasowych dobrych chwilach.
Myślenie magiczne i życzeniowe
Dzieci wierzą, że ich myśli, rytuały lub intensywne pragnienia mają bezpośredni wpływ na rzeczywistość fizyczną. Jest to bardzo widoczne w niezwykle popularnych wśród kobiet nurtach ezoterycznych, astrologii, wierze w „prawo przyciągania” czy manifestację. Może to też przybierać formę relacyjną: „Jeśli on naprawdę mnie kocha, to los sprawi, że wpadnie na mnie w kawiarni”.
Dzieci wierzą, że ich myśli, rytuały lub intensywne pragnienia mają bezpośredni wpływ na rzeczywistość fizyczną. Jest to bardzo widoczne w niezwykle popularnych wśród kobiet nurtach ezoterycznych, astrologii, wierze w „prawo przyciągania” czy manifestację. Może to też przybierać formę relacyjną: „Jeśli on naprawdę mnie kocha, to los sprawi, że wpadnie na mnie w kawiarni”.
Projekcja – Przypisywanie własnych stanów innym
Małe dziecko nie potrafi przetworzyć własnego dyskomfortu, lęku czy złości, więc często krzyczy: „Ty jesteś głupi!” albo „Ty na mnie krzyczysz!”, podczas gdy to ono samo eksploduje emocjonalnie. Kobieta, która podświadomie czuje, że związek ją nudzi lub czuje pociąg do innego mężczyzny, zaczyna obsesyjnie oskarżać swojego partnera o to, że to on na pewno jej nie kocha, chce ją zostawić lub ją zdradza. Odwraca w ten sposób uwagę od własnego wnętrza, dokładnie tak jak dziecko.
Małe dziecko nie potrafi przetworzyć własnego dyskomfortu, lęku czy złości, więc często krzyczy: „Ty jesteś głupi!” albo „Ty na mnie krzyczysz!”, podczas gdy to ono samo eksploduje emocjonalnie. Kobieta, która podświadomie czuje, że związek ją nudzi lub czuje pociąg do innego mężczyzny, zaczyna obsesyjnie oskarżać swojego partnera o to, że to on na pewno jej nie kocha, chce ją zostawić lub ją zdradza. Odwraca w ten sposób uwagę od własnego wnętrza, dokładnie tak jak dziecko.
Reakcja histeryczna i zalanie afektem (Temper Tantrum)
U dzieci między 2 a 3 rokiem życia układ nerwowy nie radzi sobie z frustracją. Gdy maluch nie dostaje zabawki, rzuca się na podłogę, krzyczy i płacze – następuje tzw. temper tantrum (napad złości). Dziecko nie potrafi wtedy logicznie rozmawiać, emocje całkowicie przejmują nad nim kontrolę.
W odpowiedzi na drobną uwagę (np. „kochanie, znowu nie schowałaś masła”) kobieta nie reaguje na treść komunikatu, lecz wybucha gwałtownym płaczem, krzykiem lub zaczyna rzucać przedmiotami. Wchodzi w rolę skrzywdzonego dziecka, z którym w tym momencie nie da się podjąć żadnej logicznej dyskusji. Partner z roli współmałżonka zostaje drastycznie wrzucony w rolę bezradnego lub karzącego rodzica.
U dzieci między 2 a 3 rokiem życia układ nerwowy nie radzi sobie z frustracją. Gdy maluch nie dostaje zabawki, rzuca się na podłogę, krzyczy i płacze – następuje tzw. temper tantrum (napad złości). Dziecko nie potrafi wtedy logicznie rozmawiać, emocje całkowicie przejmują nad nim kontrolę.
W odpowiedzi na drobną uwagę (np. „kochanie, znowu nie schowałaś masła”) kobieta nie reaguje na treść komunikatu, lecz wybucha gwałtownym płaczem, krzykiem lub zaczyna rzucać przedmiotami. Wchodzi w rolę skrzywdzonego dziecka, z którym w tym momencie nie da się podjąć żadnej logicznej dyskusji. Partner z roli współmałżonka zostaje drastycznie wrzucony w rolę bezradnego lub karzącego rodzica.
Zaprzeczanie rzeczywistości i syndrom „nie ma mnie”
Małe dziecko potrafi schować głowę pod poduszkę i wierzyć, że problem zniknął.
Kobieta, która ewidentnie zaniedbała jakiś obowiązek, przekroczyła budżet domowy lub podjęła złą decyzję, w obliczu faktów stosuje dziecięcy opór. Może iść w zaparte: „Wcale tak nie powiedziałam”, „To ty źle usłyszałeś”, „Przekręcasz moje słowa” (czasami ocierając się o nieświadomy gaslighting). Zamiast dorosłego: „Tak, popełniłam błąd, naprawmy to”, pojawia się dziecięce, lękowe odpychanie odpowiedzialności.
Małe dziecko potrafi schować głowę pod poduszkę i wierzyć, że problem zniknął.
Kobieta, która ewidentnie zaniedbała jakiś obowiązek, przekroczyła budżet domowy lub podjęła złą decyzję, w obliczu faktów stosuje dziecięcy opór. Może iść w zaparte: „Wcale tak nie powiedziałam”, „To ty źle usłyszałeś”, „Przekręcasz moje słowa” (czasami ocierając się o nieświadomy gaslighting). Zamiast dorosłego: „Tak, popełniłam błąd, naprawmy to”, pojawia się dziecięce, lękowe odpychanie odpowiedzialności.
Natychmiastowa gratyfikacja i brak tolerancji na frustrację
Dziecko nie rozumie pojęcia czasu w kontekście nagrody. Jeśli chce cukierka, chce go teraz. Obietnica: „Dostaniesz jutro” wywołuje rozpacz, bo dla dziecka jutro to wieczność.
Kobieta czuje wewnętrzne napięcie, nudę lub smutek i potrzebuje natychmiastowego „plastra”. Może to być impulsywne wydanie dużej sumy pieniędzy na ubrania (zakup daje natychmiastowy strzał dopaminy, jak cukierek), albo w relacji: żądanie natychmiastowej uwagi od partnera. Jeśli on pracuje i mówi: „Kochanie, porozmawiamy o tym wieczorem”, ona reaguje lękiem lub złością, nie potrafiąc wytrzymać kilku godzin w stanie emocjonalnego zawieszenia.
Dziecko nie rozumie pojęcia czasu w kontekście nagrody. Jeśli chce cukierka, chce go teraz. Obietnica: „Dostaniesz jutro” wywołuje rozpacz, bo dla dziecka jutro to wieczność.
Kobieta czuje wewnętrzne napięcie, nudę lub smutek i potrzebuje natychmiastowego „plastra”. Może to być impulsywne wydanie dużej sumy pieniędzy na ubrania (zakup daje natychmiastowy strzał dopaminy, jak cukierek), albo w relacji: żądanie natychmiastowej uwagi od partnera. Jeśli on pracuje i mówi: „Kochanie, porozmawiamy o tym wieczorem”, ona reaguje lękiem lub złością, nie potrafiąc wytrzymać kilku godzin w stanie emocjonalnego zawieszenia.
Narcyzm pierwotny i egocentryzm uwagi (Omnipotencja dziecięca)
Noworodek żyje w przekonaniu, że jest centrum wszechświata, a świat istnieje tylko po to, by go obsługiwać. Jeśli płacze, cały świat (rodzice) ma rzucić wszystko i się nim zająć.
Partner wraca wykończony po 12 godzinach ciężkiej pracy i marzy o chwili ciszy. Kobieta traktuje jego milczenie personalnie jako atak na siebie lub brak miłości. Zaczyna generować konflikt lub wymagać uwagi („Nic do mnie nie mówisz!”, „Ciągle tylko ta praca!”), ponieważ jej wewnętrzne dziecko nie toleruje sytuacji, w której ktoś w jej otoczeniu ma ważniejsze sprawy lub inne potrzeby niż ona w danym momencie.
Noworodek żyje w przekonaniu, że jest centrum wszechświata, a świat istnieje tylko po to, by go obsługiwać. Jeśli płacze, cały świat (rodzice) ma rzucić wszystko i się nim zająć.
Partner wraca wykończony po 12 godzinach ciężkiej pracy i marzy o chwili ciszy. Kobieta traktuje jego milczenie personalnie jako atak na siebie lub brak miłości. Zaczyna generować konflikt lub wymagać uwagi („Nic do mnie nie mówisz!”, „Ciągle tylko ta praca!”), ponieważ jej wewnętrzne dziecko nie toleruje sytuacji, w której ktoś w jej otoczeniu ma ważniejsze sprawy lub inne potrzeby niż ona w danym momencie.
Karanie ciszą jako dorosły płacz w poduszkę
Kiedy dziecko obraża się na rodziców, ucieka do swojego pokoju, trzaska drzwiami i nie chce rozmawiać. Chce w ten sposób ukarać rodziców wzbudzaniem w nich poczucia winy i lęku („Zobaczą, jak umrę, to będą żałować”).
Zamiast dorosłej rozmowy o tym, co ją zabolało, kobieta zamyka się w sobie. Odpowiada półsłówkami („Nic”, „Wszystko w porządku”), demonstracyjnie wzdycha, unika kontaktu wzrokowego i fizycznego. To czysta manipulacja emocjonalna oparta na dziecięcym mechanizmie: „Będę cierpieć tak bardzo i tak widocznie, aż przyjdziesz na kolanach i będziesz mnie błagać o przebaczenie, domyślając się, co zrobiłeś”.
Kiedy dziecko obraża się na rodziców, ucieka do swojego pokoju, trzaska drzwiami i nie chce rozmawiać. Chce w ten sposób ukarać rodziców wzbudzaniem w nich poczucia winy i lęku („Zobaczą, jak umrę, to będą żałować”).
Zamiast dorosłej rozmowy o tym, co ją zabolało, kobieta zamyka się w sobie. Odpowiada półsłówkami („Nic”, „Wszystko w porządku”), demonstracyjnie wzdycha, unika kontaktu wzrokowego i fizycznego. To czysta manipulacja emocjonalna oparta na dziecięcym mechanizmie: „Będę cierpieć tak bardzo i tak widocznie, aż przyjdziesz na kolanach i będziesz mnie błagać o przebaczenie, domyślając się, co zrobiłeś”.
Wszystkie te zachowania łączy jedno:
aktywacja ran z dzieciństwa w warunkach stresu. Gdy dorosła kobieta czuje się zagrożona, niekochana lub bezradna, jej dorosły, racjonalny mózg (kora przedczołowa) na chwilę się wyłącza, a do głosu dochodzi prymitywny układ limbiczny – dokładnie ten sam, który kontrolował ją, gdy miała 4 lata.
aktywacja ran z dzieciństwa w warunkach stresu. Gdy dorosła kobieta czuje się zagrożona, niekochana lub bezradna, jej dorosły, racjonalny mózg (kora przedczołowa) na chwilę się wyłącza, a do głosu dochodzi prymitywny układ limbiczny – dokładnie ten sam, który kontrolował ją, gdy miała 4 lata.