Siema,
Szukam gry strategicznej, była kiedyś w cd Acton i zagrywałem się w nią ja, jak i mój stary. Zaczynała się powrotem głównego bohatera z chuj wie kąd na kontynent, gdzie zlodupce po rodzinie rozdrapali królestwo między siebie. Na mapie znajdowały się wioski, które w całości zajmowało się i przydzielało do nich chłopów. Można było budować mury, budynki, nawet ładne zamki powstawały jak by się przyłożyć. W grze byli najemnicy, barbarzyńcy, złodupce nieprawego króla i chyba nawet jakieś potwory. W późniejszym etapie, gdzie na pustyni znajdowały się okrągłe farmy, można było szkolić jednostki z bronią palną. W wielkim skrócie, młody książe wrócił na kontynent i zamierza odzyskać co jego. Pełny dubbing chyba też był, bo pamiętam, że chłopi coś gadali, kiedy na nich klikało. No i chyba popierdalali z wozami pełnymi zasobów z wiosek do punktu w mieście