140
9/11 wersja beta
28 lipca 1945 roku wydarzył się w Nowym Jorku wypadek, który na wiele lat zapisał się w historii miasta i amerykańskiego lotnictwa. 
Jest sobota, około godziny 9:40, kiedy bombowiec B-25 Mitchell uderza w jeden z najwyższych budynków świata, Empire State Building, powodując eksplozję, pożar i śmierć 14 osób.

Tego dnia porucznik William Franklin Smith Jr., doświadczony pilot wojskowy, wraz z dwoma innymi członkami załogi, wykonywał lot z lotniska Bedford Army Air Field w Massachusetts do Newark Airport w New Jersey.
Nad Nowym Jorkiem panowała bardzo gęsta mgła. Widoczność była skrajnie ograniczona. Mimo ostrzeżeń kontroli lotów, Smith kontynuował przelot nad Manhattanem.
O godzinie 9:40 rano, przy bardzo niskiej widoczności, samolot zszedł z kursu i uderzył w Empire State Building, między 78. a 80. piętrem, na wysokości około 290 metrów.
Uderzenie nastąpiło w północną ścianę budynku, od strony Piątej Alei. Wybuchł pożar, który objął kilka pięter. Jeden z silników przebił się przez budynek i wylądował na dachu sąsiedniego budynku. Drugi spadł szybami windy, powodując dodatkowe zniszczenia.
Liczba ofiar śmiertelnych: 14 osób
– 3 członków załogi bombowca
– 11 osób w biurach Empire State Building, m.in. pracownicy National Catholic Welfare Council
Liczba rannych: około 26 osób
Zniszczenia: kilka pięter poważnie uszkodzonych, pożar gaszony przez strażaków przez około godzinę
Koszty napraw: ok. 1 miliona dolarów (równowartość dziesiątek milionów dziś)

Pożar został szybko opanowany dzięki sprawnej akcji straży pożarnej. Co zaskakujące, niższe piętra budynku działały jeszcze tego samego dnia, a biura zostały otwarte. 

Choć uderzenie było silne i spowodowało duże zniszczenia, konstrukcja wieżowca nie została naruszona w sposób krytyczny. Empire State Building przetrwał bez potrzeby ewakuacji ani przebudowy głównych struktur.

To wydarzenie zostało później szczegółowo analizowane przez inżynierów i architektów. Zebrane dane pomogły w rozwoju zabezpieczeń nowoczesnych wieżowców na całym świecie.

Betty Lou Oliver, operatorka windy, przeżyła upadek z 75 pięter, kiedy silnik samolotu rozerwał liny nośne windy. Uznaje się to za najdłuższy upadek z windy, jaki przeżyła człowiek - trafiła do Księgi Rekordów Guinnessa.

Bombowiec B-25 ważył ponad 9 ton i miał rozpiętość skrzydeł ok. 20 metrów. To stosunkowo niewielki samolot w porównaniu do maszyn pasażerskich.

To jedyne potwierdzone uderzenie samolotu w Empire State Building w jego ponad 90-letniej historii.

Wydarzenie było tak wyjątkowe, że w późniejszych latach często wracano do niego w mediach, szczególnie po zamachach z 11 września 2001 roku - jako przykład odporności konstrukcyjnej drapacza chmur.
9/11 wersja beta
9/11 wersja beta
9/11 wersja beta
9/11 wersja beta
9/11 wersja beta
9/11 wersja beta
9/11 wersja beta
9/11 wersja beta
9/11 wersja beta
9/11 wersja beta
9/11 wersja beta
9/11 wersja beta
9/11 wersja beta
9/11 wersja beta
9/11 wersja beta
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
4
Nowy Jork. W barze do extra-dziwki podchodzi gość i mówi, że chciałby się zabawić.
– Zgoda, ale pamiętaj, ze jestem najlepszą dziwką w tym mieście i drogo się cenię.
– Mam 100$ – może być?
– Za 100$ mogę cię najwyżej zaspokoić ręką.
– Co??? Za 100$ ręką??? Chyba żartujesz!!!
– Wyjdź przed bar, coś ci pokażę. Wychodzą.
– Widzisz to Ferrari? Jest moje. Mam je Tylko za robienie ręką. Jestem najlepsza. W końcu gość zgadza się. Jest mu dobrze jak nigdy dotąd.
„Rzeczywiście jest najlepsza” – myśli.
Następnego dnia przychodzi znów do baru, podchodzi do dziwki i mówi:
– Dziś mam 500$, zabawimy się?
– Za 500$ mogę ci najwyżej zrobić loda.
– Co??? Loda za 500$???
– Wyjdź przed bar, coś ci pokażę.
Wychodzą.
– Widzisz ten wieżowiec? Jestem jego właścicielką. Tylko za robienie loda. Jestem najlepsza. Gość zgadza się i ma taki orgazm, jak nigdy w życiu.
Następnego dnia wraca do baru:
– Dziś mam 1000$ i chciałbym się pobawić twoją cipką.
– Wyjdźmy przed bar.
Wychodzą. Dziwka pokazuje gościowi widoczną w oddali panoramę Manhattanu.
Gość łapie się za głowę i krzyczy:
– No nie!!! Nie chcesz mi chyba powiedzieć, że…
Na to dziwka:
– No co ty. Gdybym miała cipkę, to wszystko byłoby moje.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.070527076721191