36
Znowu się zlecieli obrońcy prohibicji za kółkiem. Kiedy powstanie obrządek zdrowego rozsądku? Tak ostatnio jechałem wieczorem i mi sarna wyskoczyła, hamulec, odbicie, prawie o maskę się otarła. Nawet awaryjne same z siebie się włączyły, ale jechałem tylko 60, dużo pojebów jeździ tu ze 120. No i teraz pytanie, kto stwarza większe zagrożenie? Ja jadący z jednym promilem 60 na godzinę, czy gówniak w rozlatującej się beci, lecący 120?
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.062295913696289