elo żelo, trwają poszukiwania drukarki, polecacie coś z używanych modeli, czy lepiej iść od razu w nowe?
Wymagania
-względnie tanie tusze, obsługa zamienników co by nie dać za bardzo zarobić chytrusom
-być sprzed ery portów serial
-i to w sumie tyle, moze nawet byc bez wifi, głowne zastosowanie:druk etykiet.
budżet-max 350zł, dlatego chciałbym jakieś propozycję używanych
myślałem nad puentą ale nic nie wymyślę
pozdrawiam.