Wychodzi, że jak każesz AI traktować LGBTQWERTY poważnie, to zaczyna intensywnie halucynować.
Dzieje się dlatego, że LPGT to totalna ściema, coś na poziomie tarota, kryształów i emanacji, ściema do takiego stopnia, że modele dostają pierdolca.
Ciekawe, prawda?