15
W tym roku w kraju nad Wisłą świętujęmy 1000 lat od koronacji Chrobrego. 
Można powiedzieć, że Polska ma długą i bogatą historię. Język, który ewoluował oraz kulturę wyróżniającą nas wśród Słowian. 
Ale wolność polityczną, bez żadnych przerw, mamy od niedawna. Dopiero po 1989 roku możemy mówić o polityce nie dyktowanej przez ruskie ścierwa.
W tym krótkim czasie wiele zostało zrobione. Mamy wiele pięknych i rozwiniętych miast, dobre drogi, wsie w sporej większości to nie są zapadłe dziury. Jesteśmy państwem, do którego zjeżdzają turyści już nie tylko dlatego, że jest tanio, ale dlatego, że jest co zobaczyć, doświadczyć i się zachwycić.
W tej Polsce po 1989 roku, gdzie sami wybieraliśmy sobie rządy i polityków urodziły się zaledwie 2 pokolenia Polaków. Czyli takich, co nie żyli w komunie/socrealizmie. 
To jest wersja Polski, o którą ich dziadkowie lub pradziadkowie walczyli. Tak naprawdę młoda Polska, niemowlak. Bo czym jest 36 lat vs 1000 lat historii? 
Czy można być dumnym z takiej Polski jaka jest teraz? Niekoniecznie. Czy warto oddać za nią życie?
Zapytaj te najmłodsze pokolenia, co się w wolnej Polsce urodziły. 
Usłyszysz, że oni za polityków ginąć nie będą. Że państwa z kartonu bronić nie będą. 
Tylko czy obecna Polska to tylko politycy? Czy ten 36 letni niemowlak polityczny zasługuje, żeby go porzucić i nazwać porażką? Powiedzieć, że lepiej jakby się nie urodził, bo już nic z niego nie wyrośnie? Oddać ruskim na pożarcie? 
Czy może warto walczyć za niego? Za tego potomka z długiego rodowodu. Który może nadal raczkuje, ale jest w nim potencjał. 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
6
Ostatnio ktoś wrzucał filmik z ćwiczeń Zapad-81 i pomyślałem że warto by było wspomnieć o największej defiladzie jaka odbyła się w dziejach Polski. Chuj z tym że sprzęt w większości był radziecki, ale takich obrazków już raczej nigdy nie zobaczymy. 

Defilada Tysiąclecia - bo tak się nazywało to wydarzenie - zebrało na placu Defilad w Warszawie od chuja ludzi czy to pod przymusem czy też nie. 

"Z rozmachem zaplanowano część współczesną defilady z udziałem ok. 8 tys. żołnierzy, 275 samolotów, 235 pojazdów pancernych, 150 samochodów, 80 dział i 75 rakiet (dla porównania – w warszawskiej defiladzie z 15 sierpnia 2015 r. według „Polski Zbrojnej” wzięło udział 1,5 tys. żołnierzy i 170 pojazdów)."

"Przez plac Defilad jechały więc czołgi T-54 i ich nowoczesna na owe czasy wersja T-55, czołgi pływające PT-76, działa pancerne (to takie czołgi z nieruchomą wieżą) ASU-85, przeciwlotnicze działa samobieżne ZSU-23-4, transportery opancerzone BWP (czyli pływające bojowe wozy piechoty na gąsienicach, z wieżami obrotowymi uzbrojonymi w działo i rakietę). No i oczywiście rakiety – od lżejszych, przeciwlotniczych, przez wyrzutnie taktyczne (po dwie rakiety na wielkich ciężarówkach) do wyrzutni gąsienicowych dźwigających jedną potężną rakietę operacyjną – taką, o której mówiło się, że w razie czego można ją wyposażyć w głowicę atomową (choć broni jądrowej na terenie Polski nie było)."

Jeżeli zaciekawiła Ciebie ta dzida to zapraszam do źródeł i wypierdalam.

https://www.youtube.com/watch?v=_eGNLf3KUUQ&ab_channel=zvitek

https://www.tygodnikprzeglad.pl/raz-na-tysiac-lat/

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1668606,1,jak-wygladala-najwieksza-parada-wojskowa-w-historii-polski.read
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.088588953018188