Dzidki, moje odkrycie sprzed kilku dni.
Jak ktoś jest fanem trylogii Ezio z Assassins Creed, kiedy jeszcze Ubisoft nie stał się Templariuszami, to jest ogromna szansa, że mógł zgubić ten materiał video.
To po prostu ostatnie chwile życia Ezio, co się z nim stało po zakończeniu "Revelations". No jako fan serii, to wzruszyłem się, delikatnie mówiąc. Stąd wrzucam i polecam na wolny wieczór, bo u mnie wróciły wspomnienia, jakie kiedyś były dobre gry i z jaką przyjemnością się w to grało. Film raczej dla fanów tej trylogii, którzy przeszli każdy tytuł po kilka razy.