21
Pod Ryszardem Grześkiem (przy którym posiłkowalem się pomocą AI ) aby posklejać tekst, ktoś wysrał że nie byl on prawdziwym seryjnym, to przedstawie teraz (bez ej laj) historie.           ZDZISŁAWA MARCHWICKIEGO "Wampir z Zagłębia"
Blad systemu czy seryjny??
Urodzony 18.10.1927 w Dąbrowie Górniczej ( tak w tej samej gdzie prostytutek ledwo przeżył prywatna spowiedź świętą) 

Nie była to jakaś niesamowita postac, zwykły gościu który nic nie osiągnął, pracownik przymusowy podczas wojny, miał jakieś dziwne skłonności do zwierząt (pozdro chikit) bo ponoć przyłapany został jak zabawiał sie że zwierzętami co skutkowało wpierdolem od gestapo i wysyłka do obozu  w blechammer o dziwo wrócił stamtąd cały i zdrowy do Prudnika.

 
Działalność Wampira rozpoczęła się 7 listopada 1964, gdy w Dąbrówce Małej doszło do zabójstwa pierwszej ofiary – Anny Mycek. Od tego momentu do 1970 doszło do 21 napadów przypisywanych jednemu sprawcy, w tym 14 śmiertelnych. Sposób postępowania sprawcy był zawsze taki sam: szedł za upatrzoną ofiarą, podbiegał do niej z tyłu, a następnie uderzał w głowę ciężkim tępym przedmiotem. Gdy ofiara upadła, bił ją wielokrotnie, powodując zgon, po czym, w niektórych przypadkach, dokonywał czynności seksualnych z denatką. Nigdy nie doszło do gwałtu,      (wikipedia) powrzucam bo szczegółowo ktoś to opisał 

z lipca i sierpnia 1965 powołano, w celu złapania Wampira, specjalną grupę o nazwie „Zagłębie”. W listopadzie 1966 zmienioną jej nazwę na „Anna” od imienia pierwszej ofiary

Oto lista , trzeba przyznać że nie próżnowal 

1. Anna Mycek 7 listopada 1964 Katowice śmiertelny[4]
2. Ewa Pakan 20 stycznia 1965 Czeladź śmiertelny[5]
3. Lidia Nowacka 17 marca 1965 Będzin śmiertelny[4]
4. Irena Szymańska 14 maja 1965 Będzin ofiara przeżyła[4]
5. Jadwiga Zygmunt 22 lipca 1965 Sosnowiec śmiertelny[4]
6. Eleonora Gąsiorowska 26 lipca 1965 Będzin ofiara przeżyła[4]
7. Zofia Wiśniewska 4 sierpnia 1965 Będzin ofiara przeżyła[4]
8. Maria Błaszczyk 15 sierpnia 1965 Czeladź śmiertelny[4]
9. Genowefa Łebek 25 sierpnia 1965 Będzin śmiertelny[4]
10. Teresa Tosza 25 października 1965 Będzin śmiertelny[4]
11. Alicja Dubiel 28 października 1965 Sławków śmiertelny
12. Irena Szrek 12 grudnia 1965 Czeladź śmiertelny
13. Stanisława Samul 19 lutego 1966 Gródków ofiara przeżyła
14. Genowefa Bijak 11 maja 1966 Będzin śmiertelny
15. Maria Gomółka 15 czerwca 1966 Sosnowiec śmiertelny[4]
16. Julianna Kozierska 15 czerwca 1966 Będzin ofiara przeżyła[4]
17. Jolanta Gierek 11 października 1966 Będzin śmiertelny[4]
18. Zofia Kawka 15 czerwca 1967 Będzin śmiertelny[4]
19. Zofia Garbacz 3 października 1967 Wojkowice śmiertelny[4]
20. Jadwiga Sąsiek 3 października 1968 Sosnowiec śmiertelny[4]
21. Jadwiga Kucianka 4 marca 1970 Siemianowice Śląskie

Specjalnie podkreśliłem Jolante bo nazwisko znajome  no i.co sie okazuje 

Od początku roku 1965 zabijał w okolicy jak pojebany, panowała panika wsrod kobiet policjantki wystawiane były na wabik, jesiotry w Polsce również były bezpieczne bo chikta jeszcze nie było.

Przełomem w sprawie było wydobycie z Przemszy zwłok 18-letniej Jolanty Gierek, bratanicy Edwarda Gierka, ówczesnego I sekretarza Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Wtedy sprawa nabrała rozmachu. W 1968 wyznaczono ogromną jak na ówczesne czasy nagrodę w wysokości 1 miliona złotych

22 lipca (w dniu ówczesnego Narodowego Święta Odrodzenia Polski), dwie ofiary zginęły w dniach poprzedzających święto milicji, zginęła bratanica Edwarda Gierka oraz osoba o nazwisku Gomółka, bardzo bliskim nazwisku Władysława Gomułki, I sekretarza KC PZPR. Z kolei jedna z ofiar – Jadwiga Sąsiek – miała w rodzinie dwóch komendantów milicji, a jej brat był dyżurnym na komisariacie w Będzinie wiec 
Blad systemu czy seryjny??
Musieli za wszelką cenę znaleźć winnego (słusznie czy nie, ktoś musiał oberwac)


Do ostatniego morderstwa doszło 4 marca 1970. Do bycia Wampirem podczas przesłuchania przyznał się Piotr Olszowy – chory psychicznie rzemieślnik z Sosnowca. Został on jednak wypuszczony wobec braku wystarczających dowodów. W nocy z 14 na 15 marca 1970 popełnił samobójstwo w podpalonym domu, wcześniej zabił żonę i dzieci. 11 marca 1970 milicja otrzymała anonimowy list o treści: „to było już ostatnie morderstwo, więcej już nie będzie i nigdy mnie nie złapiecie”

Tenn gościu posiadał syrenę wiec mogl przemieszczać się z miejsca na miejsce bez udziału komunikacji miejskiej, pamiętajmy ze mówiły tu o morderstwach ofiary często krwawily więc zdzislaw bez auta miał.by przypal w ikarusie.  Co ciekawe sprawca nie nosił rękawiczek, bylo mnóstwo odcisków i nie były to odciski Zdzislawa Marchwickiego z tego co czytam to nie sprawdzili tego ochotnika. Chcieli sprawdzić pozniej ale.gosciu spłonął i chuja mogli pobrać.  

Zdzislawowi "pomogła" zona zgłaszając go o przemoc domową.

Blisko dwa lata później, 6 stycznia 1972 w Dąbrowie Górniczej, Marchwicki został aresztowany po tym, jak jego żona złożyła zawiadomienie do Milicji Obywatelskiej o znęcaniu się nad nią i dziećmi.

Śledztwo w sprawie Wampira trwało ponad 2 lata, akta sprawy obejmowały ponad 166 tomów. Proces poszlakowy rozpoczął się 18 września 1974 w Klubie Fabrycznym Zakładów Cynkowych „Silesia” w Katowicach. Miał być pokazowy i tak też się stało

Rozprawie przewodniczył sędzia Władysław Ochman, oskarżycielami byli Józef Gurgul i Zenon Kopiński. Obrońcami Marchwickiego zostali znani adwokaci: mec. Bolesław Andrysiak oraz mec. Mieczysław Frelich. 28 lipca 1975 Sąd Wojewódzki w Katowicach uznał Zdzisława Marchwickiego za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów (zabójstwa 14 kobiet i usiłowanie zabójstwa kolejnych 6) i skazał go na karę śmierci. Rada Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej nie skorzystała z prawa łaski. Wyrok wykonano w Areszcie Śledczym w Katowicach

Do konca utrzymywał że jest niewinny
 Stracili też jego brata (pedala) za pomoc w jakimś morderstwie a drugiego brata skazali na 25 lat. (Wątki poboczne)

Dwóch braci Zdzisława – Jana i Henryka – oskarżono o udział w morderstwie Jadwigi Kucianki.

Jan Marchwicki (ur. 22 marca 1929 zm. 26 kwietnia 1977) został skazany na karę śmierci za kierowniczą rolę w tej zbrodni. Stracono go 26 kwietnia 1977 w garażu milicyjnym w Katowicach, godzinę po Zdzisławie. Niedoszły ksiądz, studiował w Niższym Seminarium Duchownym w Poznaniu, a potem prawie trzy lata w Wyższym Seminarium w Krakowie, został wyrzucony z seminarium za „skłonności homoseksualne”

Henryk Marchwicki (ur. 1930, zm. 1998) został skazany na karę 25 lat pozbawienia wolności
Po wyjściu w 1992r walczył o oczyszczenie imienia.

W latach dziewięćdziesiątych pojawiły się informacje podważające rzetelność sądu. Zwrócono uwagę na fakt, iż Zdzisław Marchwicki nie przyznał się do winy, a wskazanie sprawcy odbyło się jedynie dzięki wytypowaniu osób odpowiadających profilowi psychologicznemu przestępcy. Zeznania dzieci Marchwickiego, które go obciążały, okazały się wymuszone przez matkę. Duży pejcz do praktyk BDSM, będący w posiadaniu Zdzisława Marchwickiego i uznany za narzędzie zbrodni, zdaniem części ekspertów kryminalistyki był zbyt miękki, aby zadać tak dotkliwe obrażenia głowy, jakie odniosły ofiary, zaś sprawca posługiwał się prawdopodobnie łomem lub żelaznym prętem. Marchwicki – w przeciwieństwie do Olszowego – nie pasował do charakterystyki sprawcy sporządzonej przez współpracującego z milicją amerykańskiego profilera z FBI

Dzieci marchwickiego również przyznały że wiele zeznan zostało na nich wymuszonych w sprawie rzekomego znęcania sie w domu. Musieli znaleźć winnego i padło na Zbyszka. Dziękuję WYPIERDALAM
Blad systemu czy seryjny??
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.069670915603638