Na razie wody w niej mało, i po kilku kilometrach wsiąka w grunt, ale płynie. Przy okazji w okolicy pojawiły się dwa nowe zalewy, bo woda zapełnia miejsca ubiòrki piasku.
Tylez są więc warte krzyki ekologów. A umiejętności obliczeniowe pana profesora wystawiają kiepska ocene naszym uczelniom.