28
Zdarzenie miało miejsce w Kambodży, w stolicy Phnom Penh, 25 marca, czyli wczoraj. Z oficjalnych ustaleń policji w Phnom Penh: kobieta widoczna na nagraniu była właścicielką cywety i trzymała ją jako zwierzę domowe. Zwierzak w pewnej chwili wpadł w furię i zaatakował, a kobieta wybiegła w panice na zewnątrz, gdzie przechodnie ruszyli jej na ratunek.
Laska miała szczęście, z tego co piszą, przeżyła, choć doznała wstrząsu pourazowego i wstrząsu krwotocznego. Ten mały skurczybyk waży do 4,5 kg, ale jest cholernie niebezpieczny. Kły mają około 1-1,5 cm długości, są ostre i cienkie i gdy atakuje to ciśnienie na samym czubku kła jest tak duże, że przeszywają skórę, mięśnie i wchodzą prosto w okostną i ścięgna. Podobnie jak mangusta cyweta to furiat i w razie ataku, który może zdarzyć się z dowolnego powodu, skacze na ofiarę i w kilka sekund zadaje kilkanaście głębokich ugryzień, kilka ugryzień na sekundę. Stąd duża ilość krwi, babka musiała zostać ugryziona wielokrotnie, zanim wybiegła z domu.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.074302911758423