Szturm na zamek Itter

7
Szturm na zamek Itter
Szturm na zamek Itter to jeden z tych momentów historii, w których ktoś najwyraźniej pomylił kartki scenariusza, a wojna postanowiła zakończyć się kompletnym absurdem. Jest 5 maja 1945 roku. III Rzesza praktycznie nie istnieje, Hitler nie żyje, fronty się rozsypują, a mimo to w austriackich Alpach dochodzi do bitwy, w której amerykańscy żołnierze, żołnierze Wehrmachtu oraz francuscy jeńcy walczą ramię w ramię przeciwko oddziałowi Waffen-SS.

Zamek Itter pełnił funkcję więzienia dla bardzo nietypowych osadzonych. Przetrzymywano tam francuską elitę polityczno-wojskową: byłych premierów, generałów, wysokich urzędników państwowych, a nawet słynnego tenisistę Jeana Borotrę, mistrza Wimbledonu. Warunki były stosunkowo komfortowe, ale w ostatnich dniach wojny ochrona SS po prostu uciekła, pozostawiając więźniów samych sobie i z bardzo realnym problemem — w okolicy krążyły oddziały Waffen-SS, które wcale nie miały zamiaru się poddać.

Pomoc przyszła z najbardziej nieoczywistej strony. Major Josef Gangl, oficer Wehrmachtu, który otwarcie sprzeciwiał się nazistom, połączył siły z amerykańskim porucznikiem Johnem C. Lee. Razem z garstką żołnierzy, jednym czołgiem Sherman i uzbrojonymi jak popadnie francuskimi więźniami postanowili bronić zamku przed atakiem SS. W normalnych warunkach taka koalicja byłaby niemożliwa, ale w maju 1945 roku logika wojny była już wyraźnie zmęczona samą sobą.

Jedyny amerykański czołg, nazwany „Besotten Jenny”, został szybko zniszczony, jednak spełnił swoje zadanie, wiążąc atakujących i dając obrońcom czas. W trakcie walk Jean Borotra, zamiast czekać na rozwój wydarzeń, przeskoczył przez mury zamku i przedarł się przez pozycje wroga, by sprowadzić posiłki. Kilka godzin później na miejsce dotarły amerykańskie oddziały, które ostatecznie rozbiły siły SS i zakończyły starcie.

Major Gangl zginął podczas obrony, trafiony przez snajpera, gdy osłaniał jednego z francuskich polityków. Po wojnie został uznany w Austrii za bohatera, a jego nazwiskiem nazwano ulicę w Wörgl. Zamek Itter natomiast przeszedł do historii jako miejsce prawdopodobnie najbardziej nieprawdopodobnej bitwy II wojny światowej — jedynej, w której Amerykanie i żołnierze Wehrmachtu walczyli wspólnie, a sportowiec z rakietą tenisową w życiorysie odegrał rolę kuriera bojowego.
Szturm na zamek Itter
Szturm na zamek Itter
Szturm na zamek Itter
Szturm na zamek Itter
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.12178301811218