83
Czołem. Pragnę dzisiaj pochwalić się pierwszym w życiu projektem wykonanym i zaplanowanym od A do Z przez siebie. Nigdy wcześniej nie bawiłem się w coś takiego, nie wliczając jakiś gotowców z Ali czy innych metalowych (najczesciej) modeli do skręcania. Oto chatka Baby Jagi. Jakże to relaksujące i jakże chujowo wyczyścić ręce z kleju.
Moje rozdziewiczenie
Moje rozdziewiczenie
Moje rozdziewiczenie
Moje rozdziewiczenie
Wszystko było by dobrze gdyby nie cena tych wszystkich półproduktów przez co chyba będę nocował w stodole jak żona zagladnie na konto...
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
10
Witam szanowne grono, wrzucam to "coś" w trakcie tworzenia. Nigdy się nie bawiłem w modeling jakikolwiek, ewentualnie jakieś bajery z alli do składania co dawało dużo frajdy, ale stworzenie czegoś samemu od a do z daje w chuj więcej radości. Szkoda że te wszystkie zaprawy, trawy, cegły, drzewa tyle kosztują bo muszę żonie kłamać :D Chatka baby Jagi w powiedzmy połowie pracy. A łapy uklejone i ujebane tak że najlepsza palcówka tego nie wyczyści (a fuj!). Wypierdalam mieszać zaprawę na budę dla pasa. 
Diy
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
63
W tych czasach dużo mówi się o tym, że zakup mieszkania/domu jest niesamowicie trudny, praktycznie nieosiągalny dla szarego ludzika, a wynajem praktycznie zjada połowe (Jak nie wiecej) zarobków. Realnie jednostka nic nie może z tym zrobić, ale czy to nie daje możliwości?

Co jakby nagle na rynku pojawił się klient, który stwierdził - cholera mam kupę siana, w co by to zainwestować? Zaczyna więc swoją inwestycję, buduje swój pierwszy blok z mieszkaniami.
(40-80m2)(Zakładam, że udało mu się przepchać jakieś projekty, zgody itp, nie znam się na tym.)
Super, ale czym on się niby różni od wszystkich innych, którzy już są na rynku i budują mieszkania?..

Czytałem/Oglądałem ostatnio dokumenty dotyczące budowania biznesu i patrząc na to jak Chiny stały się potęgą, pomyślałem, czy taka osoba budująca mieszkania tanio, bez wymysłów, z uwzględnieniem bezpieczeństwa oczywiście i całkowicie dla szarej masy i z minimalnymi przychodami, tak aby zdobyć jak największą możliwą ilość klientów, czy taki inwestor w ten sposób nie otworzyłby sobie bramki do rynku masowego mieszkań, tym samym dominacji na rynku mieszkaniowym, powoli budując swoje imperium mieszkaniowe?

Zapraszam do dyskuji. Narka
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
397
Pytałem ostatnio o opinie na temat zakupu domku we włoszech i wszyscy mi to odradzali. A więc pojechałem i kupiłem xD Piszę to, żeby obalić kilka mitów bo słyszałem różne rzeczy. Po 1 to każdy pytał czy mam układy z mafią, że planuje coś kupować. Mafia oczywiście, że we Włoszech jest, ale gówno ich interesuje, że turysta sobie mieszkanie kupi, a wręcz się cieszą, że przywozi kase. Mafia jest na poziomie gospodarczym i przemytowym, a nie haraczy od prywatnych domostw. Po 2 słyszałem, że roi się tu od ciapatych i czarnuchów. Pewnie gdzieś są, ale ja przez cały pobyt tutaj nie widziałem ani jednego, ale jakoś szczególnie się nie przyglądałem.

Co do kosztów utrzymania. Wszystkich, których pytałem o opinię na miejscu to mówią o kosztach w granicach 1000 euro za rok za wszystko czyli media, podatki, czynsz itd. Tyle spokojnie można wyciągnąć za wynajem tego na 2 tygodnie w sezonie. W moim przypadku kosz szeregówki wyszedł 58k + 6k kosztów operacyjnych, a więc pewnie nie wiee więcej niż podwójny parking w Warszawce.

Minusy pewnie pojawią się w trakcie więc jak coś będzie to zrobię update. Czy to wtopa czy spełnienie marzenia to się okaże w przyszłości. A póki co to pozdrawiam z ciepłej Calabrii. Wypierdalam.
Włochy
Włochy
Włochy
Włochy
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.083152055740356