Pewna kobieta miała trzy córki -Kropelkę, Śnieżynkę i Cegiełkę.
Pewnego dnia kropelka zapytała:
-Mamusiu, dlaczego mam na imię kropelka?
-Bo jak się urodziłaś, na główkę spadła Ci kropelka deszczu...
Po czym śnieżynka zapytała:
A ja? Dlaczego mam na imię śnieżynka? -Bo jak się urodziłaś, na główkę spadł Ci płatek śniegu...
Po czym cegiełka zapytała:
-Bleujgabugablebleeyyyyy!?