Dowcip Humor Dowcipy 1 r 0 Kowalski jak zwykle przyszedł spóźniony do pracy i zbiera standardowy ochrzan od szefa: - Był pan w wojsku, Kowalski? - Byłem. - I co tam panu mówił sierżant, jak się pan spóźniał?! - Nic szczególnego... „Dzień dobry, panie majorze”. Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼