39
Aktualnie w paru stanach ameryki, w kilku- nastu/dziesięciu/set? "restauracjach"  MC Donald testuje się nowy system wyceny produktów oparty o AI...

AI ocenia twój wygląd, mimikę, sposób mówienia, miejsce w którym zamawiasz i pierdyliard innych czynników; i na tej podstawie określa, ile masz zapłacić za zamówione "danie".

I każdy z nas pomyśli to samo:
- Chuj mnie to obchodzi;
- To są stany, a nie Polska;
- Niech sobie testują...

I teraz przenieśmy się do naszej pięknej Polandii za 5/10/15 lat:

Idziesz do biedronki(albo lidla, czy dino, chuj mnie to jebie gdzie pójdziesz) po kefir, bułkę i banana.
Wczoraj płaciłeś "tylko" 5.19zł, bo byłeś w ciuchach roboczych, z dzieckiem na rękach i rozczochrany.

Na następny dzień idziesz do tego samego sklepu.
Ubrany porządnie, bez dziecka przy nodze, umyty i ogolony.
I chcesz kupić to samo.
I tym razem masz zapłacić 9.47zł.
Bo tak zdecydował komputer...
I co powiesz?
"Ja tyle nie zapłacę!".
I co usłyszysz?
"Nie musi Pan. Proszę zostawić rzeczy na ladzie i wyjść..."
I myślisz, że ktoś się zbuntuje?
Nie... Bo każdy będzie myślał tylko o tym, żeby zapewnić jedzenie sobie i swojej rodzinie...

Nie chcę być złym wieszczem, ale niech ktoś zapisze sobie tą dzidę, niech sobie ustawi alarm, na ten sam dzień, za dziesięć lat i niech wrzuci mój wysryw ponownie.

Mam nadzieję, że mylę się w chuj i obym mylił się jak najbardziej.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
9
Do McDonalda wchodzi małżeństwo staruszków (ok. 90 lat).
Babcia siada przy stoliku, a dziadek idzie zamówić zestaw (pepsi, hamburger i frytki).
Dziadek siada przy stoliku, bierze dwa kubeczki i patrząc nalewa do nich równiutko po połowie, następnie bierze frytki i robi dwie równiutkie porcje, następnie wyjmuje nożyk i kroi równiutko hamburgera na pół.
Całą tą sytuację obserwuje student, żal mu się ich zrobiło podchodzi i mówi:
- Przepraszam, że przeszkadzam, ale może kupić państwu drugi taki zestaw?
Babcia:
- Bardzo pan uprzejmy, ale dziękujemy, jesteśmy małżeństwem od 70 lat i my się tak wszystkim po równo dzielimy.
Student odchodzi, ale zauważa, że babcia siedzi cichuteńko, a dziadek się zajada.
Podchodzi znowu i pyta:
- Dlaczego pani nie je?
- Czekam na zęby.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.082648992538452