Sypiam na śniegu. Zapytanie od jak dawna. Od niedawna ale zajebiście się wkręciłem. W ten weekend nie było czasu jechać pod namiot, więc żeby choć trochę zmarznąć postanowiłem przetestować letni śpiwór zimą.
Po co ?! Zapytacie.
Już tłumaczę. Śpiwór ma temp komfortu na +6 i limit na +1 stopień. Z reguły był używany powyżej 7-8 stopni i wtedy można było w nim spać w samych majtach.
Chciałem się przekonać czy ten plus jeden to prawda , bo śpiwór jest wyjątkowo lekki 950g.
Testy były dwa:
Pierwszy w zwykłych skarpetkach, najtańszej koszuli i getrach termo z Lidla i kominiarce.
W drugim założyłem cieplejsza koszule z deca BL500 210gsm, skarpety heat keeper, cienkie rękawiczki do biegania i cienką czapkę na kominiarkę. Kalesony zostały te same.
W obu przypadkach jako podłoże użyłem zestawu alumata + karimata jajczarka. Test zrobiłem na kawałku odświeżonego chodnika za domem. Jeszcze postawiłem se telefon żeby oglądać film na leżąco bo inaczej nuda.
Pierwszy test zaczął się przy temperaturze 1.5* i po pół godzinie zakończył fiaskiem. W śpiworze nie było specjalnie zimno, ale brakowało tego przyjemnego ciepła które pozwala zasnąć.
Po zmianie ciuchów na cieplejsze od razu wszedłem w strefę komfortu.
W głowę aż za ciepło, korpus ręce i dłonie -idealne ciepło. Stopy -az za ciepło. Nogi neutralnie. Jedyne miejsce na granicy komfortu to zewnętrzna część uda. Cienkie getry z Lidla (110gsm) to mało.
Puściłem sobie film i w trakcie usnąlem. Przespałem jakąś godzinę. Obudziło mnie słońce które po przesunięciu zaczęło świecić prosto w oczy. Temperatura na końcu testu -0.2 stopnia.
Spróbowałem też się wyciągnąć na wznak, ale tu dosłownie po czterech minutach zaczęło być zimno w nogi , a stopy straciły komfort.
Próbowałem jeszcze zrobić próbę w kurtce przejściowej ale było tak ciasno że zrezygnowałem.
Wnioski :
-Czesi nie ciulaja, Micra ma zakresy zgodne z deklarowanymi.
- Żeby spać do limitu, całe ciało musi być ubrane.
- Skarpety muszą być mega ciepłe. Te mają TOG 2.2 czyli tyle do dwie typowe grube termo skarpety.
-Bluza i kalesony o gramaturze 220 i więcej, drapany Polar (taki meszek pod spodem) . Dopasowane ale nie obcisłe.
- Nie ma sensu zakładać kurtki czy kilku warstw ubrań. Krępuje ruchy i zgniata izolacje. Lepiej jeden gruby komplet termo.
- Przy końcu temperatury limitu można spać tylko na boku z lekko podkurczonymi nogami.
- Na dmuchana poduszkę warto położyć mała karimatę do siedzenia. Zapewnia wygodę pod głową.
- Taka drzemka na dworze zajebiście robi na samopoczucie.
I jeszcze jeden wniosek z wcześniejszych wyjazdów: rzeczy do spania trzeba mieć w plecaku. Nie można wchodzić do śpiwora w przepoconych, wilgotnych ciuchach.
Tyle.