Okazuje się, że korupcja dostojników kościelnych, niszczenie kościołów biurokracją i sądami, albo rozwody przez polityków nie są profanacją. Profanacją jest radosne śpiewanie Barki lub Psalmu, czasami prowadzone przez księży, na festiwalu muzyki, która nie jest muzyką kościelną. Profanacją jest również prowadzenie obrazu świętego, tak by nie dotknął ziemi i nikt go nie zniszczył.