Zdjęcie dla uwagi
Pytanie do osób, które mają jakieś doświadczenie z lustrami akrylowymi:
Czy nadadzą się, jako w miarę tania i dziecio-bezpieczna opcja, na lustro do przedpokoju, aby raz na jakiś czas spojrzeć jak marnie wyglądam, ale w sumie kurtka jest spoko?
Wymiar byłby okolo 45x140cm. Czytałem, że trochę zniekształcają obraz, ale czy to kwestia mocowania (płaskie podłoże, żadnych podkładek itd, aby nie wyginać lustra) czy samego materiału/procesu technologicznego?
Tradycyjne lustro nie wchodzi w grę, a te które by wytrzymałyby starcie z rozpędzoną kulą mięsa i kości zaczynają się od 400 zł w górę.