Polska niepełnosprawna lekkoatletka, mistrzyni świata i Europy musi sprzedać działkę aby mieć na rehabilitację i wyjazd na mistrzostwa paraolimpijskie i móc reprezentować Polskę.
Stypendium miała przyznane na rok, a i tak było niezłym żartem ze strony ministerstwa sportu.