Naszła mnie taka zagwostka po zatarciu dupska do krwi dzieki odpowiedniemu dobraniu ostrych sosow w kebabie przez perskiego księcia. Słyszałem o przypadku, w którym typ zaraził sie bakteria e.coli po tym jak wylizal pierscien swojej dziewczynie i zmarł(chuj w to czemu nie myla dupy czy opierdolil rodzyna itd kontakt z gownem to kontakt z gownem) no i jednocześnie jak mamy taką pocharatana dupke to wycieramy papierem i krew miesza sie z kałem wiec teoretycznie łatwiej bakteriom przedostać sie do krwioobiegu bezposrednio niz w pierwszym przypadku(z np. alkoholem to jest oczywiste) a jednak nie chorujemy. Dlaczego łaj?