14
Tak się robi ludzi w wała.
Tak się robi ludzi w wała.
Tak się robi ludzi w wała.
82% ludzi nie potrafi tego zrozumieć... Banda debili...
Nie po to nasi „śmieciarze" inwestowali w sprzęt do segregacji, żeby teraz tracić na jakimś systemie kaucyjnym.
Zero pomyślunku ze strony władz. To było totalnie niepotrzebne. Teraz jak zwykle głupota rządzących odbije się na nas...
Te 50gr czy ta złotówka to tylko czubek góry lodowej. 
Dwukrotnie większa kwota wywozu śmieci, zamiast 20-30zł zaraz będzie 50-60.
Za miesiąc przypominam.
Miejsce. 
Ile miejsca zajmują te plastiki... Ludzie i tak są ograniczani cenami mieszkań, a tu jeszcze wygospodaruj co najmniej 1m² na śmieci...
Czas.
Ile czasu zajmuje wrzucanie pełnego worka butelek czy puszek? 10 minut? Jak nie ma kolejki... A później pierdziel się jeszcze z uzyskaniem gotówki, bo oczywiście dają bon, z którym trzeba iść do kasy, żeby spieniężyć. No kurwa.
Ale są też plusy. Zarabiają zachodnie firmy i „sami swoi". 
A wy dalej się cieszcie, że „planeta wam kurwa podziękuje".

Wypierdalam, bo się... zdenerwowałem.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
44
Witam.
1. Jakie są wasze doświadczenia przy zwrotach słuchawek typu TWS?
2. Czy wszyscy sprzedawcy powołują się na higieniczność i po otwarciu lipa? Interesuje mnie czy są jacyś sprzedawcy, którzy na to nie patrzą i można sobie spokojnie protestować parę modeli przed wyborem.

Obecnie zacząłem prowadzić 2 dysputy, bo okazało się, że sprzedawcy się na higienę powołują. Tylko że ani JBL Soundgear Sense, ani Soundcore Anker Aerofit nie są dokanałowcami, więc sądziłem, że nie mam się czego obawiać. W dodatku uznając sztuczną inteligencję za jakiegoś sędziego, to oba te modele nie kwalifikują się do dokanałowców, zarówno według Deep Seek, jak i Chat gpt..

Gdybym widział te zapisy na aukcjach ,przed zakupem to bym sobie odpuścił, żeby się nie wykłucać, a tak....

Nawet znalazłem na allegro kolesia, który słuchawki kostne zaliczył do niezwracanych po otwarciu....

Pytanie tylko, co ma być tym warunkiem higieniczności, jak już mamy to kryterium?
Dla mnie to jest tak, że, jak nie ma bezpośredniego kontaktu z miodem z uszu, to wtedy nie jest to produkt higieniczny. No to akurat moje kryterium ukute na potrzeby dyskusji. No bo jak uznamy, że bezpośredni kontakt z potem wystarczy, by uznać coś za produkt higieniczny, to dochodzimy do sytuacji, w której nawet słuchawki nauszne powinny być podpięte pod tą kategorię. (Już nie mówiąc o ubraniach, myszkach komputerowych i całej masie innych rzeczy).

Zapraszam do dyskusji,a zwłaszcza odpowiedzi na 2 pierwsze pytania.


Ps.:Oba modele mam od 18.08.25r. Miałem je na głowie może 2 godziny, ale te zapisy tak mi podniosły ciśnienie, że od razu dysputa i zobaczymy, co Alllegro powie.

No i klasycznie wypierdalam.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.068697929382324