Sąd w końcu przyznał mi prawo do opieki nad córką, odebrał byłej też prawa oraz zabronił się zbliżać na odleglość 10m.
Chciałbym podziękować dzidowcom za dobre słowo(zwłaszcza Wam), ale też za dobre namiary na prawników. Może i kosztowało to sporo, ale mina córki widzącej swój pokój bez cenna.