Humor
7 l
7
Łapcie tą historyjkę która przypomniała mi się po przeczytaniu pasty o dziewuchach w kinie.
Zacznijmy od tego że mam kolegę który nie wymawia r i tak się złożyło że w mojej okolicy otworzyli nową siłownie taką typową sieciówkę (od razu dodam że nie jestem fanem takich miejsc wolę swoją małą skromną rzeźnie w piwnicy). Pomyślałem że jest tak blisko że warto sprawdzić czy na nowej siłce da się spokojnie poćwiczyć czy sami napinacze i kolejki do wszystkiego, tym bardziej że pierwszy raz był gratis a chodził tam też mój znajomy z którym to umówiłem się na trening. Wchodzimy i kolega z karnetem przeszedł od razu do szatni a ja musiałem wypełnić taką małą ankietę z danymi żeby przypadkiem 2 raz za darmo nie przyjść i gadam do tej dziewuchy na recepcji że czy ma długopis itp. A ona coś mi tam powiedziała i wtedy usłyszałem że ona też nie mówi r ale to tak ostro zniekształcała te słowa jeszcze bardziej niż kolega z którym przyszedłem . Wypełniłem ankietę i podchodzę do niej i się pytam czy jakiś kluczyk do szafki dostane czy coś a ona do mnie
-A ma pan kyyutkę ?
Ja mówię mam no trzymam w ręku (to zima jeszcze była)
-Ale czy ma kyyutkę ?
Myśle no co ona jakaś jebnięta zimno jak chuj na dworze no pewnie że mam a jak miałem przyjść ?
-Ale swoją kyyutkę ma pan ?
Ja już wkurwiony myślę no jakaś jebnięta
- mam kurtkę ale co z nią mam Ci tam za ladę położyć ?
Widzę że dziewczyna już wkurwiona na maksa myśle chuj idę najwyżej będę miał otwartą szafkę to spytałem jeszcze tylko w którą stronę do szatni ona obrażona wskazała tylko palcem i po drodze mijam kolegę który już rozgrzewa się na bieżni i mówię
-Ty jakaś pojebana ta dziewczyna na recepcji cały czas się pytała czy mam kurtkę nie wiem o chuj jej chodzi ja chcę kluczyk a ta mi o kurtce pierdoli
-a ten beka ze mnie że tu trzeba mieć swoją kyyutke
A że muzyka na takich siłowniach dobrze daję to też go chujowo zrozumiałem i myślę sobie kurwa następny baran co oni z tą kyyutką ale wchodzę do szatni patrzę a tam kurwa wszystkie szafki są na kłudki a nie zwykły zamek na klucz kurwa jak wychodziłem nawet nie spojrzałem na tą dziewuchę :D
Zacznijmy od tego że mam kolegę który nie wymawia r i tak się złożyło że w mojej okolicy otworzyli nową siłownie taką typową sieciówkę (od razu dodam że nie jestem fanem takich miejsc wolę swoją małą skromną rzeźnie w piwnicy). Pomyślałem że jest tak blisko że warto sprawdzić czy na nowej siłce da się spokojnie poćwiczyć czy sami napinacze i kolejki do wszystkiego, tym bardziej że pierwszy raz był gratis a chodził tam też mój znajomy z którym to umówiłem się na trening. Wchodzimy i kolega z karnetem przeszedł od razu do szatni a ja musiałem wypełnić taką małą ankietę z danymi żeby przypadkiem 2 raz za darmo nie przyjść i gadam do tej dziewuchy na recepcji że czy ma długopis itp. A ona coś mi tam powiedziała i wtedy usłyszałem że ona też nie mówi r ale to tak ostro zniekształcała te słowa jeszcze bardziej niż kolega z którym przyszedłem . Wypełniłem ankietę i podchodzę do niej i się pytam czy jakiś kluczyk do szafki dostane czy coś a ona do mnie
-A ma pan kyyutkę ?
Ja mówię mam no trzymam w ręku (to zima jeszcze była)
-Ale czy ma kyyutkę ?
Myśle no co ona jakaś jebnięta zimno jak chuj na dworze no pewnie że mam a jak miałem przyjść ?
-Ale swoją kyyutkę ma pan ?
Ja już wkurwiony myślę no jakaś jebnięta
- mam kurtkę ale co z nią mam Ci tam za ladę położyć ?
Widzę że dziewczyna już wkurwiona na maksa myśle chuj idę najwyżej będę miał otwartą szafkę to spytałem jeszcze tylko w którą stronę do szatni ona obrażona wskazała tylko palcem i po drodze mijam kolegę który już rozgrzewa się na bieżni i mówię
-Ty jakaś pojebana ta dziewczyna na recepcji cały czas się pytała czy mam kurtkę nie wiem o chuj jej chodzi ja chcę kluczyk a ta mi o kurtce pierdoli
-a ten beka ze mnie że tu trzeba mieć swoją kyyutke
A że muzyka na takich siłowniach dobrze daję to też go chujowo zrozumiałem i myślę sobie kurwa następny baran co oni z tą kyyutką ale wchodzę do szatni patrzę a tam kurwa wszystkie szafki są na kłudki a nie zwykły zamek na klucz kurwa jak wychodziłem nawet nie spojrzałem na tą dziewuchę :D