Dziś wracałem z Krakowa i zajechałem na stację przed Skarzyskiem-Kamienna. Stałem w kolejce do tankowania, podczas gdy jakiś cwaniaczek wjechał przed kolejkę. Trochę mnie zagotowalo, ale że byłem zmęczony i w zasadzie mi się nie spieszylo, stwierdziłem że to oleję. Widzę że gość zamierza tankować, ale coś mu nie idzie. Akurat zwolniło się miejsce obok niego, więc podjechałem i również zacząłem tankować. Jak się okazało, zablokował dystrybutor xD jak to usłyszałem, to tylko parsknąłem śmiechem i skwitowałem krótko: "Karma". Bardzo mi to zrobiło dzień.