7 l
17
Wrzesień to mój ulubiony miesiąc w tym mieście, już jesień, jeszcze ciepło, turystów nieco mniej, a przede wszystkim nie ma większości tych robiących oborę, pijanych, zarzyganych jebiących tanim piwem i parówkami studentów. I to ich kultowe miejsce, Wyspa Słodowa xDDD
Żeby nie było, młodość ma swoje prawa, sam święty nie byłem, ale po prostu fajnie, jak nie ma tej patologii
Żeby nie było, młodość ma swoje prawa, sam święty nie byłem, ale po prostu fajnie, jak nie ma tej patologii