Wiedza
7 l
4
Historię o Potopie żydzi ukradli , jak zawsze z innych ludów . Przywłaszczyli jako swoją historię
POTOP BIBLIJNY
Ludzie żyli w grzechu i odwrócili się od Boga. On postanowił zesłać na nich wielką powódź. Ostrzegł przed tym jedynie Noego i jego rodzinę. Noe zbudował ogromną łódź - arkę, na którą zabrał swoich bliskich i po parze z każdego gatunku żywych stworzeń.
Gdy byli bezpieczni, na ziemię spadł deszcz i padał tak długo, aż woda pokryła wszystko, co istniało na ziemi. Gdy deszcz ustał, Noe wysłał białą gołębicę, aby sprawdzić czy woda opadła, jednak ona dwukrotnie powracała.
Za trzecim razem gołębica powróciła z zieloną gałązką i Noe wiedział, że mogą zejść na ląd. Wówczas na niebie ukazała się tęcza jako symbol przymierza Boga z ludźmi i obietnica, że więcej nie będzie potopu.
POTOP W HISTORII GILGAMESZA
tnapisztim, tak miał na imię akadyjski Noe.
Tę opowieść o potopie, który zniszczył świat, znamy nie jako osobną historię a jedynie jako część „Eposu o Gilgameszu„.
Ten bohater mezopotamski, udaje się do Utnapisztima po informacje jak zdobyć nieśmiertelność. Gdy już do niego dociera, ten raczy go swoją historią.
Opowiada mu o tym, jak bogowie za namową Enlila, chcieli zniszczyć ludzi, topiąc stary świat. Jeden z tej boskiej paczki miał jednak wyrzuty sumienia, a może zwyczajnie lubił Utnapisztima i ostrzega go. Nie zrozbił jednak tego otwarcie, nie mówi mu „słuchaj człowieku, buduj arkę, bo będzie potop” ale gada do trzcinowej ściany.
Nie, bóg nie zgłupiał, on zwyczajnie chciał nie mieć na pieńku z boską rodzinkom.
Gadał do ściany wiedząc, że słucha go Utnapisztim. Ten bóg cwaniak miał na imię Ea.
NOE HINDUSKI
"Matsja Purana" (ok. I p.n.e.-III n.e.) podaje jedną z kilku wersji hinduskiego mitu o potopie, którego bohaterem jest król Manu. Wyłowiona przez niego mówiąca rybka powiedziała, że zdradzi mu wielką tajemnicę, jeśli będzie się nią należycie opiekował. Sekret mówił o zbliżającym się przełomie epok, w wyniku którego świat miał zostać zatopiony przez kosmiczny ocean. By przetrwać kataklizm, Manu zbudował łódź, a dorosła ryba, która okazała się Matsją – awatarem boga Wisznu, odholowała ją w bezpieczne miejsce w górach Malaja.
POTOP W CHIŃSKICH LEGENDACH
Mity o wielkiej wodzie pojawiają się także w wierzeniach Tamilów, ludu Lao oraz Chińczyków Han, którzy wspominają o dwóch wielkich powodziach. "Księga dokumentów" – najstarsze z chińskich źródeł historycznych mówi o wielkiej powodzi z czasów legendarnego cesarza Yao (ok. XXIV w. p.n.e.), relacjonując: "Woda przewracała wzgórza i góry. Podnosząc się stale, zagrażała niebiosom".
Drugi potop z chińskich legend wydarzył się u zarania dziejów. Na Ziemi pozostały po nim tylko dwie istoty – Fuxi (Fusi) oraz jego siostra bliźniaczka i jednocześnie małżonka, Nüwa. Przedstawiani jako pół ludzie, pół węże, stali się oni rodzicami rodzaju ludzkiego, lepiąc ludzi z żółtej gliny i ucząc ich podstawowych czynności. Według legendy Fuxi pokazał ludziom, jak polować i warzyć strawę. Był też twórcą systemu wróżebnego I-Ching.
POTOP BIBLIJNY
Ludzie żyli w grzechu i odwrócili się od Boga. On postanowił zesłać na nich wielką powódź. Ostrzegł przed tym jedynie Noego i jego rodzinę. Noe zbudował ogromną łódź - arkę, na którą zabrał swoich bliskich i po parze z każdego gatunku żywych stworzeń.
Gdy byli bezpieczni, na ziemię spadł deszcz i padał tak długo, aż woda pokryła wszystko, co istniało na ziemi. Gdy deszcz ustał, Noe wysłał białą gołębicę, aby sprawdzić czy woda opadła, jednak ona dwukrotnie powracała.
Za trzecim razem gołębica powróciła z zieloną gałązką i Noe wiedział, że mogą zejść na ląd. Wówczas na niebie ukazała się tęcza jako symbol przymierza Boga z ludźmi i obietnica, że więcej nie będzie potopu.
POTOP W HISTORII GILGAMESZA
tnapisztim, tak miał na imię akadyjski Noe.
Tę opowieść o potopie, który zniszczył świat, znamy nie jako osobną historię a jedynie jako część „Eposu o Gilgameszu„.
Ten bohater mezopotamski, udaje się do Utnapisztima po informacje jak zdobyć nieśmiertelność. Gdy już do niego dociera, ten raczy go swoją historią.
Opowiada mu o tym, jak bogowie za namową Enlila, chcieli zniszczyć ludzi, topiąc stary świat. Jeden z tej boskiej paczki miał jednak wyrzuty sumienia, a może zwyczajnie lubił Utnapisztima i ostrzega go. Nie zrozbił jednak tego otwarcie, nie mówi mu „słuchaj człowieku, buduj arkę, bo będzie potop” ale gada do trzcinowej ściany.
Nie, bóg nie zgłupiał, on zwyczajnie chciał nie mieć na pieńku z boską rodzinkom.
Gadał do ściany wiedząc, że słucha go Utnapisztim. Ten bóg cwaniak miał na imię Ea.
NOE HINDUSKI
"Matsja Purana" (ok. I p.n.e.-III n.e.) podaje jedną z kilku wersji hinduskiego mitu o potopie, którego bohaterem jest król Manu. Wyłowiona przez niego mówiąca rybka powiedziała, że zdradzi mu wielką tajemnicę, jeśli będzie się nią należycie opiekował. Sekret mówił o zbliżającym się przełomie epok, w wyniku którego świat miał zostać zatopiony przez kosmiczny ocean. By przetrwać kataklizm, Manu zbudował łódź, a dorosła ryba, która okazała się Matsją – awatarem boga Wisznu, odholowała ją w bezpieczne miejsce w górach Malaja.
POTOP W CHIŃSKICH LEGENDACH
Mity o wielkiej wodzie pojawiają się także w wierzeniach Tamilów, ludu Lao oraz Chińczyków Han, którzy wspominają o dwóch wielkich powodziach. "Księga dokumentów" – najstarsze z chińskich źródeł historycznych mówi o wielkiej powodzi z czasów legendarnego cesarza Yao (ok. XXIV w. p.n.e.), relacjonując: "Woda przewracała wzgórza i góry. Podnosząc się stale, zagrażała niebiosom".
Drugi potop z chińskich legend wydarzył się u zarania dziejów. Na Ziemi pozostały po nim tylko dwie istoty – Fuxi (Fusi) oraz jego siostra bliźniaczka i jednocześnie małżonka, Nüwa. Przedstawiani jako pół ludzie, pół węże, stali się oni rodzicami rodzaju ludzkiego, lepiąc ludzi z żółtej gliny i ucząc ich podstawowych czynności. Według legendy Fuxi pokazał ludziom, jak polować i warzyć strawę. Był też twórcą systemu wróżebnego I-Ching.