Dyskusje ogólne
6 l
82
Witam. Mógłby mi ktoś polecić jakieś dobre, w miarę realistyczne anime bez tak zwanego pierdolenia i schematyczności które jest teraz jebane w każdej serii na potęgę? Mam na myśli coś w stylu Attack no Titan, Vinland Saga, Tokyo Ghul. Wiecie, Krew, postacie giną (nie jest to wymóg, chodzi mi po prostu o realizm.)
Bez żadnych cukierkowych zapychaczy, standardowego przeniesienia Bohatera do innego świata, który oczywiście zbiera grupkę napalonych na niego dup, a koniec końców kocha tą która go na początku nie lubiła.
Nie znam się aż tak w tytułach żeby podać inne przykłady, mam nadzieję że rozumiecie czego szukam. Nie musi być nawet fantastyczne, historyczne lub emocjonalne też ujdą.
Dzięki ogromne za odpowiedź, cześć i chwała dzidce.
Bez żadnych cukierkowych zapychaczy, standardowego przeniesienia Bohatera do innego świata, który oczywiście zbiera grupkę napalonych na niego dup, a koniec końców kocha tą która go na początku nie lubiła.
Nie znam się aż tak w tytułach żeby podać inne przykłady, mam nadzieję że rozumiecie czego szukam. Nie musi być nawet fantastyczne, historyczne lub emocjonalne też ujdą.
Dzięki ogromne za odpowiedź, cześć i chwała dzidce.