67
Witam dzidowi przyjaciele.
Zamierzam w najbliższym czasie zakupić samochód. Bardzo długo wahałem się między motoryzacją europejską (szkopską) a amerykańską, między Golfem mk7 GTI a Mustangiem mk5 2013-14r. z wolnossącym 3.7. W przyspieszeniu wychodzą podobnie, Mustang nawet delikatnie na plus ale Mustangiem zdecydowanie lepiej można się pobawić. Zaznaczam, że ze względu na pracę samochód będzie użytkowany raczej tylko w weekendy a kilometrowo będzie wychodził max. 5k rocznie. Mam 60k do wydania, więcej nie chciałbym dać za samochód. Macie jakieś rady? Może jakieś inne marki i modele? Zapraszam do dyskusji.
PS. Jeżeli każecie mi wypierdalać zrobię to bezzwłocznie i więcej nie dodam podobnego postu. (zdjęcie dla atencji).
Życiowe dylematy.
0.072360992431641