Humor
6 l
8
Pewna epoka się kończy. On i Pudzian, dwa największe freaki, nikt do ekranów telewizorów nie przyciągnął tyle weekendowych widzów, co ci dwaj panowie. Żegnaj mistrzu. Może rewanż z Bonusem na pożegnanie, albo inny przeciwnik na poziomie Marcina.