6 l
22
Społeczności kochana
Dzisiaj rano w bramie w bloku mojej dziewczyny pojawiła się wesoła wiadomości, że za ileśtam dni w celu przeglądu rur będzie wyłączona woda w godzinach od 8 do 16. Niby nic, ale w pewnym momencie czytam i nie dowierzam - może to potrwać od dwóch do trzech tygodni. I tu moje pytanie. Da się to jakoś zablokować? Czy telefony do spółdzielni coś dadzą? Dodam tylko że łącznie kilka bloków będzie w takiej sytuacji. W czasach koronawirusa gdy trzeba ciągle myć ręce nie jest to najmądrzejszy ruch. Zresztą, samo to, że trzeba wstać w weekend przed 8 żeby się w ogóle umyć jest wystarczającym powodem. Z tego co mówiła jakaś sąsiadka (nie brałbym tego za poważnie), to chodzi o to że jakaś firma może stracić dużo kasy, a tak naprawdę mogłaby z tym poczekać.
Chyba że serio przesadzamy i trzeba to przeczekać, bo inaczej się nie da.
Piszcie
Dzisiaj rano w bramie w bloku mojej dziewczyny pojawiła się wesoła wiadomości, że za ileśtam dni w celu przeglądu rur będzie wyłączona woda w godzinach od 8 do 16. Niby nic, ale w pewnym momencie czytam i nie dowierzam - może to potrwać od dwóch do trzech tygodni. I tu moje pytanie. Da się to jakoś zablokować? Czy telefony do spółdzielni coś dadzą? Dodam tylko że łącznie kilka bloków będzie w takiej sytuacji. W czasach koronawirusa gdy trzeba ciągle myć ręce nie jest to najmądrzejszy ruch. Zresztą, samo to, że trzeba wstać w weekend przed 8 żeby się w ogóle umyć jest wystarczającym powodem. Z tego co mówiła jakaś sąsiadka (nie brałbym tego za poważnie), to chodzi o to że jakaś firma może stracić dużo kasy, a tak naprawdę mogłaby z tym poczekać.
Chyba że serio przesadzamy i trzeba to przeczekać, bo inaczej się nie da.
Piszcie