25
Bracia dzidowcy, jak wiadomo pod prysznicem myśli się najlepiej więc przypomniało mi się coś z czasów podstawówki, dokładniej 6 klasy na historii : nauczycielka powiedziała, że Kwaśniewski był tak lubiany przez ludzi, że został wybrany drugi raz. Wiem jak to zabrzmi, ale chcecie tego za następne dziesięć bądź ileś lat? Wasze bądź znane wam dziecko które w budynku resocjalizacji i ukierowania umysłu będzie się uczyło, że ludzie uwielbiali marionetkę? Wiem, że w drugiej turze jest to wybór między sraką a zatwardzeniem, sam głosowałem w pierwszej na Żółtka a nie trzaskającą dupę, ale obecnie(40h bez snu może być jedną z przyczyn mojego stanu) widzę to w ten sposób. Zdaję sobie sprawę, że efekt wybrania obydwu kandydatów jest praktycznie taki sam, więc myślę, że jest to jakaś opcja. Zapraszam do dyskusji i ewentualnego wybicia mi tej teorii z głowy.
1.0659430027008