35
W życiu każdego młodego mężczyzny, przychodzi taki moment, w którym poznaje dziewczynę ( ͡° ͜ʖ ͡°) Myśli, szuka, pyta, co tu zrobić, żeby się do niej zbliżyć. Kto może wiedzieć lepiej, jeśli nie inne dziewczyny, prawda? No więc słucha, robi i myśli, że dobrze robi. I wszyscy wiemy jak to się kończy.

Standardowa historia. Dziewczyna ''inna niż wszystkie'' Ładna, inteligentna, dojrzała. Chciała zostać lekarzem. Była o rok młodsza ode mnie, a na imię miała Ola.
Zakochałem się, ona chciała przyjaźni i tak zostało, czyli chciałaby chłopaka takiego jak Ty, ale żeby nie był taki brzydki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ładnie to nazywają ''Bądźmy przyjaciółmi'' Możesz na mnie liczyć. Zawsze Cię wysłucham. Wiecie, taka podkładka. Jesteś frajerem, któremu będę się żalić, ale udawajmy, że nie robisz za emocjonalny tampon. Jak okrutnym i egoistycznym trzeba być, aby w tak świadomy sposób wykorzystywać ludzi? Przecież one zawsze wiedzą, że ta ''przyjaźń'' jest tylko po to, abyś mógł być blisko niej, bo dalej ją kochasz. Z pełną świadomością opowiada Ci jak robiła mu gałę pierwszy raz, a potem ją wyruchał na stole w kuchni. Tkwisz w tym gównie, licząc na to, że zostawi Chada Daniela dla Colina, czyli Ciebie. To się nigdy nie stanie, bo to nie Dziennik Bridger Jones, tylko życie.
W końcu rezygnujesz. Frustracja, gniew, żal, złość do samego siebie. Wstyd, nienawiść, smutek, upokorzenie. Zostajesz z tym sam, jak ofiara gwałtu. Emocjonalnego gwałtu.

Bądź co bądź, chyba każdy z nas musi przeżyć to na własnej skórze, aby przekonać się o sprzeczności w tym co kobiety mówią, myślą i robią.
Jak zostałem cuckiem - Historia prawdziwa
0.23971605300903