7
Chyba każdy z was, kto urodził się nie później niż w roku 2003, wie o tym, że ta błyszcząca się w świetle skrzynka na słupie to najczęstszy widok polskiego oświetlenia z czasów reformy gospodarczej. Mowa tutaj oczywiście o oprawie Elgo OUS, zwanej także Stradą. Jest to moim zdaniem ostatnie godne uwagi świecące pudło, jakie można spotkać przy drogach. Pisząc "ostatnie", mam na myśli wyprodukowane w najpóźniejszych czasach względem ciekawych poprzedników. Ale przejdźmy do rzeczy. Tytułowa Strada to następczyni produkowanej na przełomie końca lat 70 oraz 80 tak zwanej "kwadratówki" w zakładach oświetleniowych Polam w Gostyninie. Jakby ktoś nie wiedział, kwadratówka to OUS-400/OUR-400/OUH-400 czyli taka nieco większa i fajniejsza skrzynka, która to zawdzięcza nazwę swoim kanciastym kształtom. Nowsza wersja do produkcji trafiła już w 1985 roku, kiedy to postanowiono zaokrąglić jej kształty i nie była już na tyle kanciasta. Prawdopodobnie miało to ułatwić rozprzestrzenianie się światła przez klosz na nieco większą odległość, który to w poprzedniczce był spłaszczony. Apropos klosza, w Stradzie był on jedynie widywany w przezroczystej formie z cienkiego szkła. W tej starszej szkło było często grubsze, a niekiedy można było spotkać plastik lub coś w stylu poliwęglanu. Jeżeli chodzi o źródła światła, to istniało wiele kombinacji. Jeśli chodzi o oprawy sodowe, to spotkać można było OUS-150, OUS-250 oraz OUS-400. Analogicznie, kiedy wewnątrz oprawy znajdowała się lampa rtęciowa, skrót nazwy zmieniał się na OUR, a wraz z dostępnymi opcjami mocy lamp istniały modele OUR-125, OUR-250 oraz OUR-400. Warto więc zauważyć, że te oprawy w przypadku posiadania źródła świata o mocy 400W, miały szerszy klosz. W tych słabszych klosz został zwężony, by oprawić jakość odbłyśnika. Oprawy te montowano tam, gdzie się dało, głównie do oświetlenia większych terenów. Fakt, że Polam Gostynin z roku 1989 na 1990 został przekształcony na firmę Elgo, jest zbyt oczywisty, więc jako dodatkową informację można zaznaczyć, iż model Strada został odznaczony złotym medalem w roku 1997 na Międzynarodowych Targach Budownictwa BUDMED w Poznaniu. Moim zdaniem w pełni zasłużenie, gdyż oprawa ta jest ponadczasowa, co zawdzięcza swojej jednocześnie prostej oraz korzystnej dla oczu budowie. Jedynym minusem jest to, że w późniejszych czasach była wytwarzana już ze stopów metali, a nie z czystego aluminium, przez co zdarzało jej się zardzewieć.

Następny post miał być właśnie o kwadratówce, ale wstrzymam się na jakiś czas ze względu na znikome zainteresowanie.
Zdjęcie zostało zrobione oraz udostępnione przez kolegę. Widać na nim OUR-250, których to już w przedstawionym miejscu nie ma.
Fanatycy lampiarstwa p. 8
0.079222917556763