22
Dzisiaj oglądając jeden film przypomniał mi się film z dzieciństwa którego bym sobie chętnie przypomniał ale w ogóle nie mam pomysłu jaki mógł mieć tytuł. Generalnie była to chyba komedia, nawet jakby parodia bo chyba był wręcz głupi, prawdopodobnie akcja toczyła się w Wielkiej Brytanii, co do fabuły to chodziło o jakąś tyranię i chyba jej obalenie oraz o jakiś kielich (chyba święty graal ale nie jestem pewny), przy końcu jeden z głównych bohaterów został zraniony i gdy się napił wody z tego kielicha jakby ozdrowiał, kojarzę jeszcze scenę gdzie wychodzą z jakiejś studzienki i jakiś czołg (co do tych dwóch ostatnich nie jestem pewny). Oglądałem to koło 2005r ale chyba miałem to na czymś nagrane więc film mógł być sporo starszy.
0.072114944458008