Hobby
5 l
5
Pamiętacie moje rozważania na temat oprawy emaliowanej OBs, produkowanej 50 lat temu? Jeśli nie, to odsyłam tutaj:
https://m.jbzd.com.pl/obr/1528979/fanatycy-lampiarstwa-p-6
To był niejako wstęp do moich dzisiejszych rozważań. Przechodząc do głównej myśli - udało mi się w końcu posiąść taką oto oprawę OBs. Niestety, nie ma na sobie żadnych oznaczeń, ale jest w bardzo dobrym stanie, jak na swoje lata. Obsługuje ona żarówki (a także lampy żarowo-rtęciowe) na gwincie typu E40, czyli tym największym, jaki istnieje. Ja osobiście nie jestem w posiadaniu tak masywnej jednostki światła, dlatego właśnie czasowo wykręciłem dużą oprawkę, podwieszając wewnątrz mniejszą, na typ E27. Najprawdopodobniej postaram się pozyskać w przyszłości kompatybilną do OBs żarówkę.
Co do samego rondla, no to muszę przyznać, że to wygrzebista sprawa. Nie dość, że nie jest jakiś ciężki, to można go powiesić wszędzie za pośrednictwem wbudowanego zaczepu, przerobić na przeróżne sposoby, a dodatkowo przy lekkim uderzeniu wydaje pogłos jak z kościelnej dzwonnicy. Nie dziwię się, że nie jest produkowany, skoro powszechnie można go uznać za wielce trwałą konstrukcję. Gdy się trochę zabrudzi, wystarczy wytrzeć lub wypolerować, a gdy dopadnie go korozja - pomalować szprajem. Tak mi się podoba ten przedmiot, że trzeba będzie pozdejmować ich większą ilość.
A co do innych opraw, to na razie nie szukam, ale chętnie przeglądnę wasze znaleziska i rzeczy przeznaczone do zbytu.
https://m.jbzd.com.pl/obr/1528979/fanatycy-lampiarstwa-p-6
To był niejako wstęp do moich dzisiejszych rozważań. Przechodząc do głównej myśli - udało mi się w końcu posiąść taką oto oprawę OBs. Niestety, nie ma na sobie żadnych oznaczeń, ale jest w bardzo dobrym stanie, jak na swoje lata. Obsługuje ona żarówki (a także lampy żarowo-rtęciowe) na gwincie typu E40, czyli tym największym, jaki istnieje. Ja osobiście nie jestem w posiadaniu tak masywnej jednostki światła, dlatego właśnie czasowo wykręciłem dużą oprawkę, podwieszając wewnątrz mniejszą, na typ E27. Najprawdopodobniej postaram się pozyskać w przyszłości kompatybilną do OBs żarówkę.
Co do samego rondla, no to muszę przyznać, że to wygrzebista sprawa. Nie dość, że nie jest jakiś ciężki, to można go powiesić wszędzie za pośrednictwem wbudowanego zaczepu, przerobić na przeróżne sposoby, a dodatkowo przy lekkim uderzeniu wydaje pogłos jak z kościelnej dzwonnicy. Nie dziwię się, że nie jest produkowany, skoro powszechnie można go uznać za wielce trwałą konstrukcję. Gdy się trochę zabrudzi, wystarczy wytrzeć lub wypolerować, a gdy dopadnie go korozja - pomalować szprajem. Tak mi się podoba ten przedmiot, że trzeba będzie pozdejmować ich większą ilość.
A co do innych opraw, to na razie nie szukam, ale chętnie przeglądnę wasze znaleziska i rzeczy przeznaczone do zbytu.