8
Tak jak pisałem na dniach miałem robić chleb. W połowie przygotowywania chleba okazało się ze nie mam maki żytniej więcej improwizując zrobiłem chleb pszenny na zakwasie z pamięci według przepisu który próbowałem z rok temu. Generalnie nie polecam robić tego chleba na początku bo można się ostro wkurzyć i pobrudzić.
Chleb ten ma hydracje 70% przez co lepi się jak diabli i do miski i do ręki. Skórka jest idealnie chrupka a środek idealnie ciągnący.
Użyłem:
200g aktywnego zakwasu
500g maki 720 pszennej
100g maki zwykłej uniwersalnej.
20g soli.
420g wody.
Bajer polega na ciągłym składaniu chleba i dawaniu mu odpocząć by wyrobić jak najwiecej glutenu. Kiedy po 2h składania i zabawy z nim chleb jest ładny i świecący używamy maki by go podsypać i złożyć do garowania. Wrzuciłem go do formy z myślą by rano przełożyć go jeszcze raz i by był bardziej okrągły ale efekt rośnięcia mi się spodobał wiec upiekłam go po prostu po nocnym garowaniu.
Piekłem 20 minut w temperaturze 250 stopni termoobieg z miska wody w środku. Potem usunąłem wode i zmniejszyłem do 210 stopni grzanie góra dół. Chleb zostawiłem w piekarniku do wystygnięcia.
Jak się skończy i kupie mąkę zytnia to pokaże zdjęcia i opis jak zrobić chleb zytni który jest łatwiejszy w użyciu niż ten
Domowy chleb pszenny na zakwasie
0.065448045730591