5 l
19
Sibiela to taka trochę alternatywka wśród demonów słowiańskich. Nie dość, że włosy niebieskie to jeszcze mało kto o niej słyszał. Charakter też podobny. Płaczliwa pizda, typ samotnika, choć troche atencyjna bo uszczypliwa I kłótliwa. Moszyński, jeden z bardziej znanych etnografow pisal, że miały czasem cechy zwierzęce, ale raczej baba jak baba. Nie znacie sie, to i tak nie zauważycie różnicy. Na Mazowszu nazywano tak po prostu wodne boginki porywajace bachory. Najczęściej widziano je na Wiśle. Zabeczane podchodziło toto do flisaków i jeczało, że a to zimno, a to jeść, a to nie ma się gdzie podziać. Trzeba było przegnać, bo zajęczałaby chłopa na śnierć.