Dyskusje ogólne
5 l
16
Twitter bzyczy i huczy...
Wczoraj na TT w pyskówkę wdali się K. Stanowski i M. Najman. Umówili się w komentarzach na solo w Częstochowie. Początkowo Najman zaproponował walkę pod jedną z częstochowskich sal, Stanowski odmówił i zaproponował walkę pod siedzibą klubu Rakowa Częstochowa na godz. 12
Najman stawił się na pojedynek, zaś Stanowski rozkręcił bekę, że El Testosteron czeka na niego, choć Krzychu jest w Warszawie. Wyśmiał Najmana, że przecież nie biłby się z bokserem, mimo że na każdym kroku go wyśmiewa i jego umiejętności (w sumie słusznie). Godzina i miejsce jednak były ustalone przez obie strony.
Pytanie do Was,
Kto okazał się większym frajerem:
Stanowski- nie stawiając się na solo i śmiejąc się z tego, że Najman wziął to na poważnie?
Najman- przychodząc na walkę z dziennikarzem, mimo że uważa się za profesjonalistę
Wczoraj na TT w pyskówkę wdali się K. Stanowski i M. Najman. Umówili się w komentarzach na solo w Częstochowie. Początkowo Najman zaproponował walkę pod jedną z częstochowskich sal, Stanowski odmówił i zaproponował walkę pod siedzibą klubu Rakowa Częstochowa na godz. 12
Najman stawił się na pojedynek, zaś Stanowski rozkręcił bekę, że El Testosteron czeka na niego, choć Krzychu jest w Warszawie. Wyśmiał Najmana, że przecież nie biłby się z bokserem, mimo że na każdym kroku go wyśmiewa i jego umiejętności (w sumie słusznie). Godzina i miejsce jednak były ustalone przez obie strony.
Pytanie do Was,
Kto okazał się większym frajerem:
Stanowski- nie stawiając się na solo i śmiejąc się z tego, że Najman wziął to na poważnie?
Najman- przychodząc na walkę z dziennikarzem, mimo że uważa się za profesjonalistę