23
Hej Dzidki! Poszukuję gierki z dzieciństwa. Pamiętam, że zaczynało się od lotu helikopterem, potem był ostrzał, który sprowadził nas na ziemię. Graliśmy kobietą, była to taka a'la skradanka/strzelanka. W pierwszym etapie trzeba było się dostać do jakiegoś kompleksu, w którym potem trzeba było unikać kamer. Lata jakoś około 98-06. Akcja wydarzeń chyba działa się na jakiejś wyspie. Nie to nie far cry.

Z góry dzięki za pomoc
0.072005987167358